
Ratujemy rączkę Oli! Pomóż!
Fundraiser goal: Operacja ręki w Paley Europe Institute, turnus rehabilitacyjny
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Operacja ręki w Paley Europe Institute, turnus rehabilitacyjny
Fundraiser description
Pewien grudniowy dzień 2019 roku miał być jednym z najszczęśliwszych w naszym życiu, ponieważ tego właśnie dnia mieliśmy powitać na świecie nasze ukochane, wyczekane maleństwo – Oleńkę… Nie przypuszczaliśmy jednak, że możliwym jest być najszczęśliwszą osobą na ziemi i zarazem najbardziej przerażonym rodzicem na świecie w tym samym czasie...

9 grudnia był dniem pierwszego dotyku, pierwszego przytulenia i pierwszych buziaczków w najcudowniejszą dla Nas buźkę… Ten sam dzień był również początkiem strachu, przerażenia oraz bólu… Strachu, który do tej pory mogliśmy sobie jedynie wyobrazić, gdy słyszeliśmy o śmiertelnie chorych dzieciach i ich rodzicach. Bólu, który przychodzi czuć najbardziej bezbronnej istotce – dziecku, a który każdy kochający rodzic bez zastanowienia chciałby wziąć na siebie, gdyby tylko była taka możliwość. Przerażeniu, które towarzyszy nam tak naprawdę w każdej chwili. Bo cóż innego można czuć, gdy pomyślimy o tym, jak ciężko chora jest nasza córeczka? Że może przyjść dzień, w którym okaże się, że nie zdążyliśmy jej pomóc, że można było zrobić coś szybciej, inaczej?

Jako rodzice wiemy, że nie mamy dnia, ani nawet minuty do stracenia w walce o Oleńkę! Nasze maleństwo niedawno skończyło zaledwie pół roczku, a patrząc na nią, zadajemy sobie cały czas pytanie, dlaczego musi tak cierpieć... Wada serca, z którą przyszła na świat jest dla niej śmiertelnie niebezpieczna. Mezokardia, podwójna droga odpływu prawej komory, przełożenie wielkich pni tętniczych I-TGA, ciężkie pod- i zastawkowe zwężenia prawego ujścia tętniczego, napływowy okołobłoniasty ubytek międzykomorowy, śladowy drożny przewód tętniczy - nazwy, które kiedyś nic nam nie mówiły, dziś na stałe weszły do naszego codziennego języka.
Jakby tych wszystkich strasznych chorób było mało - dodatkowo Oleńka ma wrodzoną wadę prawej rączki. Priorytetem jest jednak jej serduszko, bo tylko ze zdrowym sercem będzie w stanie żyć i przeżyć kolejne zabiegi i operacje, które na nią czekają. Serduszko, od którego tak naprawdę trzeba zacząć bardzo długą i kosztowną drogę o zdrowie, ale przede wszystkim życie.

Chore serduszko trzeba zoperować jak najszybciej, ale nasi lekarze boją się podjąć tego wyzwania z uwagi na zbyt wysokie ciśnienie płucne. Z tego względu zdecydowaliśmy się powierzyć życie naszej córeczki prof. Edwardowi Malcowi, który zajmuję się operowaniem najtrudniejszych przypadków i podczas konsultacji 13 czerwca zdecydował się nam pomóc. Operacja powinna odbyć się maksymalnie w ciągu 3 miesięcy od tej konsultacji! To jednak wiąże się z ogromnym wydatkiem, bo operacja w Niemczech kosztuje ok. 35 tys. euro. Stąd ta zbiórka i nasza prośba o pomoc!
Jeśli spojrzeć tylko na zdjęcia naszego dziecko, to trudno dostrzec w jak bardzo śmiertelnym niebezpieczeństwie się znajduje. Jej serduszko to tykająca bomba, która w każdej chwili może doprowadzić do tragedii. Wierzymy, że z Waszym wsparciem uda nam się ją rozbroić. Tylko o tym teraz marzymy…
Rodzice Oleńki

Bądź na bieżąco poprzez profil na FACEBOOKU (opens a new tab)
Możesz pomóc poprzez LICYTACJE (opens a new tab)

Artykuły: