
Nie pozwól, by rzadka choroba odebrała Igorkowi spokojną przyszłość! Ratuj!
Fundraiser goal: Roczne leczenie i rehabilitacja, specjalistyczne terapie, zakup sprzętu
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Roczne leczenie i rehabilitacja, specjalistyczne terapie, zakup sprzętu
Fundraiser description
Rodzicielstwo to najpiękniejszy dar – chwile pełne miłości, pierwsze uśmiechy, czułość i nadzieja na przyszłość. Ale gdy w życiu dziecka pojawia się hemofilia A, ten cud zamienia się w ciągłą walkę z bólem i strachem.
Zamiast radości z pierwszych kroków i wypowiedzianych słów, są łzy i bezsenne noce w szpitalu. Ta choroba nie tylko odbiera dziecku beztroskę, ale także rujnuje marzenie rodzica o spokojnej, szczęśliwej przyszłości jego maleństwa.
Jestem mamą 10-miesięcznego Igorka – mojego małego wojownika, który każdego dnia mierzy się z wyjątkowo trudnym przeciwnikiem: rzadką i ciężką postacią hemofilii A. To pierwszy taki przypadek w naszej rodzinie, a choroba codziennie stawia nas przed ogromnymi trudnościami.
Aktualnie Igor bierze lek, który jest refundowany tylko do 2 roku życia, co będzie później? Nie wiem... Jednak teraz kluczowy jest czas. Zdarzało się, że synek był kłuty igłami nawet po 15 razy, a sam lek musi być podawany w formie strzykawek... Ile to małe ciało jest w stanie znieść? Z bólem serca patrzę, jak każdego dnia Igor się męczy.

Igor ma za sobą wylewy do łokci, dłoni, oka i dwa krwotoki z buzi. Najmniejsze uderzenie o swoje zabawki pozostawia na ciele synka ogromne wylewy podskórne i siniaki. Nawet tak prosta rzecz jak podcięcie wędzidełka skończyła się komplikacjami, które teraz wymagają intensywnej rehabilitacji. Moje dziecko przeszło też zapalenie wątroby... Synek mimo wieku, musi regularnie uczęszczać na zajęcia z fizjoterapeutą, neurologopedą, gastroenterologiem i neurologiem dziecięcym.
Nasze życie to nieustanne wyjazdy do szpitali (nawet po 4 razy w miesiącu), wizyty u specjalistów i walka o to, by zapewnić Igorowi szansę na normalne dzieciństwo. Niestety, koszty są przytłaczające – rehabilitacja, specjalistyczna opieka i dojazdy pochłaniają więcej, niż sami możemy udźwignąć.

Dlatego proszę o pomoc. Każda, nawet najmniejsza kwota, zbliży nas do celu: zdrowia i lepszej przyszłości dla Igorka. Podarujcie mu szansę na dzieciństwo bez bólu i ograniczeń. Z całego serca dziękuję za każdą wpłatę, udostępnienie tej zbiórki i wsparcie w naszym trudnym położeniu. Razem możemy pokonać przeciwności!
Mama Igorka
