
Marzę o tym, by znów poruszać się bez bólu i upadków❗️Proszę o wsparcie!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja , sprzęt medyczny, turnusy rehabilitacjyjne
Donate via text
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja , sprzęt medyczny, turnusy rehabilitacjyjne
Fundraiser description
Pierwsze tygodnie 2013 roku zmieniły moje życie na zawsze. Miałam 59 lat, kiedy trafiłam do szpitala w bardzo złym stanie. To, co działo się później, chciałabym wymazać z pamięci.
Podłączona do respiratora, nieświadoma co się ze mną dzieje, prawie umarłam. Żyję tylko dzięki szybkiej reakcji lekarzy i ogromnej wierze, którą w sobie noszę. Doszło do wstrząsu septycznego. Z zespołem wykrzepiania śródnaczyniowego.
Sepsa pozostawiła po sobie trwałe ślady. Pojawiła się m.in. infekcja o nieznanym podłoży, niedokrwienie kończyn dolnych oraz ostra niewydolność nerek. Ponadto cierpię na nadciśnienie tętnicze.
Mimo wielu przeciwności nie poddałam się. Potrzebowałam bardzo dużo czasu, by dojść do siebie, by odzyskać siły do codziennego funkcjonowania. Dziś dbam o siebie najlepiej, jak potrafię, rehabilituję się i systematycznie badam.

Moje stopy w ogóle nie przypominają stóp. Bez specjalistycznych wkładek i ortez do butów nie jestem w stanie długo chodzić. Zdarza się, że rezygnuję z wyjścia z domu, bo ból jest tak ogromny, że pojawiają się problemy z utrzymaniem równowagi.
Mimo swojego wieku jestem aktywną osobą. Staram się w miarę możliwości wyjeżdżać na obozy dla osób po amputacjach. Tam poznałam moich przyjaciół, tam się gimnastykuję i dowiaduję się o nowych rozwiązaniach technicznych.
Chciałabym jeszcze funkcjonować bez bólu i upadków, spędzać czas z wnukami i przyjaciółmi, ale przy obecnych kosztach życia nie jestem w stanie tego. Przez to odmawiam wyjazdy na turnusy, a nawet przekładam wizyty u specjalistów ze względu na brak środków.
Koszt leczenia, rehabilitacji oraz wyjazdów na turnusy, a także wykonania specjalistycznych wkładek i ortez przerastają moje możliwości finansowe. Bardzo trudno związać mi koniec z końcem i jednocześnie sprostać wszystkim niezbędnym wydatkom.
Dlatego proszę, nie przechodź obojętnie. Będę wdzięczna za każdy najdrobniejszy gest – udostępnienie zbiórki, dobre słowo i drobną wpłatę. Proszę, pomóż mi wrócić do życia bez bólu!
Bożena