
⛪ Pomóż Siostrom Karmelitankom w remoncie kaplicy - II etap
Campaign goal: remont kaplicy
Donate via text
Campaign goal: remont kaplicy
Campaign description
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Nazywam się siostra Maria Magdalena od Miłosierdzia Bożego, karmelitanka bosa z klasztoru w Gnieźnie. Zwracam się do Was z serdeczną prośbą o wsparcie w remoncie naszej kaplicy – miejsca, które jest sercem naszej wspólnoty i przestrzenią spotkania z Bogiem dla wszystkich, którzy nas odwiedzają.

Jako karmelitanki bose żyjemy w klauzurze, poświęcając nasze życie modlitwie za świat, za każdego człowieka, jego troski i radości. Utrzymujemy się z jałmużny oraz pracy własnych rąk – haftujemy i szyjemy sztandary oraz ornaty. Te środki wystarczają na skromne utrzymanie, jednak remont kaplicy to inwestycja, która znacząco przekracza nasze możliwości finansowe.

Jesteśmy wspólnotą kontemplacyjną (czytaj – „bezużyteczną społecznie” :)) przez co nie możemy liczyć na dotacje, bo nie kwalifikujemy się do wsparcia unijnego ani państwowego. W wymiarze utylitarnym życie karmelitanki jest w jakiś sposób rzeczywiście bezużyteczne. Żyjemy tylko dla Boga i to On jest jedynym powodem, by usprawiedliwić nasze życie takim, jakim ono jest. Każdego dnia jednak przychodzą i przyjeżdżają do nas osoby, które chcą modlić się razem z nami...

Dlatego nasza kaplica to miejsce szczególne – pragniemy, aby każdy, kto tutaj przybywa, czuł się przyjęty, kochany i mógł doświadczyć bliskości Jezusa. Chcemy, by to miejsce sprzyjało modlitwie i spotkaniu z Bogiem, który jest Ojcem każdego człowieka i pragnie jego szczęścia.

Dzisiaj największym wyzwaniem jest kubatura kaplicy, która powoduje duży pogłos, a także niewygodne ławki dla wiernych, które nie sprzyjąją skupieniu się na modlitwie. Chcemy obniżyć sufit, wymienić siedzenia... A to wszystko kosztuje.

Bóg jest Ojcem każdego człowieka i każdego pragnie uczynić szczęśliwym, przekonać go, że jest kochany, bezwarunkowo i zawsze. To pragnienie Jego Serca przynagla nas, by ofiarować swoje życie, by tym „zmarnowanym” w oczach świata życiem wołać, że Bóg jest i kocha Ciebie. Nasz Bóg, który troszczy się o lilie polne i o ptaki niebieskie, czy może zapomnieć o swych dzieciach? Jego Opatrzność nie pozwoli nam zginąć, potrzebuje jednak ludzkich rąk, by do nas dotrzeć.
Liczymy na Twoją pomoc!
s. Maria Magdalena OCD
![]()
To jest drugi etap zbiórki.
