Pomóżmy Leonkowi z Ostrołęki

The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.

Leon jest naszym najmłodszym skarbem. Już w czasie ciąży towarzyszył nam nieustający niepokój. Co chwilę padały podejrzenia, że z maleństwem będzie coś nie tak. Mimo trudności, które spotkały nas na początku, gdy synek przyszedł na świat, wierzyliśmy, że wszystko będzie już tylko dobrze.
Jednak los wystawił nas na kolejną próbę. Od chwili narodzin Leona, jego życie to walka o zdrowie. Wszystko zaczęło się podczas pierwszych badań przesiewowych. Skierowano nas do Centrum Zdrowia Dziecka, gdzie wykonywano kolejne badania. U synka zdiagnozowano niedosłuch, jednak nie wiedzieliśmy, z czego on wynika.
Szukaliśmy odpowiedzi dalej. Gdy synek miał rok, wykonaliśmy prywatnie tomografię komputerową. Wyniki dały nam odpowiedzi. Po roku potwierdziliśmy diagnozę. Leon ma obustronną atrezję zewnętrznych przewodów słuchowych, niewykształcone błony bębenkowe, nieprawidłowości w kości ucha środkowego. To schorzenie powoduje poważny niedosłuch, który utrudnia mu codzienne funkcjonowanie i rozwój.
W tej chwili w Polsce nie ma dla nas możliwości pomocy. Szukaliśmy wszędzie. Rozmawialiśmy z rodzicami dzieci z tym samym problemem. To dzięki nim dowiedzieliśmy się o operacji, która może odmienić życie naszego synka. Jest szansa, że Leon będzie słyszał!
Operacja przeprowadzana jest w Kalifornii i składa się z dwóch etapów: prawego i lewego ucha. Zabiegi mają się odbyć w półrocznym odstępie, a po każdym z nich wymagany jest pobyt na miejscu pod opieką lekarza przez 3 tygodnie. Nasze nadzieje są ogromne – jest ponad 80% szans na powodzenie takiego zabiegu. Jedyna przeszkoda, to koszty…
Pomóżcie nam by Leonek mógł nas usłyszeć! 😪🙏
All funds accumulated in the money box are transferred
directly to the target fundraiser:
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax

Leon jest naszym najmłodszym skarbem. Już w czasie ciąży towarzyszył nam nieustający niepokój. Co chwilę padały podejrzenia, że z maleństwem będzie coś nie tak. Mimo trudności, które spotkały nas na początku, gdy synek przyszedł na świat, wierzyliśmy, że wszystko będzie już tylko dobrze.
Jednak los wystawił nas na kolejną próbę. Od chwili narodzin Leona, jego życie to walka o zdrowie. Wszystko zaczęło się podczas pierwszych badań przesiewowych. Skierowano nas do Centrum Zdrowia Dziecka, gdzie wykonywano kolejne badania. U synka zdiagnozowano niedosłuch, jednak nie wiedzieliśmy, z czego on wynika.
Szukaliśmy odpowiedzi dalej. Gdy synek miał rok, wykonaliśmy prywatnie tomografię komputerową. Wyniki dały nam odpowiedzi. Po roku potwierdziliśmy diagnozę. Leon ma obustronną atrezję zewnętrznych przewodów słuchowych, niewykształcone błony bębenkowe, nieprawidłowości w kości ucha środkowego. To schorzenie powoduje poważny niedosłuch, który utrudnia mu codzienne funkcjonowanie i rozwój.
W tej chwili w Polsce nie ma dla nas możliwości pomocy. Szukaliśmy wszędzie. Rozmawialiśmy z rodzicami dzieci z tym samym problemem. To dzięki nim dowiedzieliśmy się o operacji, która może odmienić życie naszego synka. Jest szansa, że Leon będzie słyszał!
Operacja przeprowadzana jest w Kalifornii i składa się z dwóch etapów: prawego i lewego ucha. Zabiegi mają się odbyć w półrocznym odstępie, a po każdym z nich wymagany jest pobyt na miejscu pod opieką lekarza przez 3 tygodnie. Nasze nadzieje są ogromne – jest ponad 80% szans na powodzenie takiego zabiegu. Jedyna przeszkoda, to koszty…
Pomóżcie nam by Leonek mógł nas usłyszeć! 😪🙏