

Ból łydki zakończył się udarem mózgu i amputacją nogi! Pomóżmy Bożence!
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, pomoc społeczna
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, pomoc społeczna
Fundraiser description
Bożenka to cudowna kobieta. Jej uśmiech i życzliwość już nie raz udowodniły, jak wielkie ma serce dla innych ludzi. Te wszystkie lata, które spędziliśmy razem to jeden z najszczęśliwszych etapów w naszym życiu. Wciąż nie mogę uwierzyć, że w jednej chwili los tak potwornie nas zaskoczył...

Jednej niedzieli Bożenka wróciła z pracy, skarżąc się na silny ból w łydce. Z początku wydawało nam się, że to objaw przemęczenia, taki, który może pojawić się po wielu godzinach intensywnej pracy. W nocy z środy na czwartek Bożenka poczuła jednak, że do jej stopy przestała dochodzić krew. Niestety, przez pandemię i wszystkie ograniczenia wizyta u lekarza znacznie się opóźniła. Bożenka trafiła do szpitala dopiero po kilku dniach. W tym czasie zdążyła się już rozwinąć zaawansowana zakrzepica żył i konieczna była pilna operacja.

Niestety po zabiegu Bożence jeszcze długo nie wracało krążenie, a po kilku kolejnych dniach straciła czucie w lewej ręce. Zdawaliśmy sobie oczywiście sprawę, że to bardzo niepokojący znak, ale byliśmy bezradni. Nie udało się zapobiec najgorszemu. U Bożenki wystąpił udar mózgu!
Trafiliśmy do szpitala klinicznego na oddział neurologii, gdzie po tygodniu bezskutecznego leczenia podjęto decyzję o amputowaniu Bożence nogi.
Nadszedł dzień, w którym Bożenka miała rozpocząć dalsze leczenie. Niestety, przekonaliśmy się na własnej skórze, że nieszczęścia chodzą parami.

Procedura wymaga, aby przed każdym przeniesieniem wykonać test na obecność koronawirusa. Dwa testy wykazały u Bożenki wynik pozytywny, przez co musiała być odizolowana. Zamiast kontynuować leczenie neurologiczne, którego tak bardzo potrzebowała, została poddana szpitalnej kwarantannie. Wydawało mi się, że ten koszmar ciągnie się w nieskończoność.
Na szczęście Bożenka jest już w domu i rozpoczęła domową rehabilitację. Najważniejsza jest teraz proteza, dzięki której znowu będzie mogła być samodzielna. Bożenka zawsze była pełna energii, nie możemy pozwolić, aby teraz jej życie zatrzymało się w czterech ścianach.

Nasze wydatki są jednak ogromne i nie stać nas na zakup specjalistycznej protezy dla Bożenki. Zrobiłbym dla niej wszystko, a jej szczęście jest dla mnie najważniejsze, dlatego z całego serca Cię proszę o wsparcie, które umożliwi nam zakup potrzebnej protezy!
Krzysztof, partner