Przemek Piłat - main photo

Choroba uwięziła mnie w domu... Pomóż mi odzyskać nadzieję na lepsze jutro!

Fundraiser goal: Zakup wózka elektrycznego ze schodołazem, likwidacja barier architektonicznych

Fundraiser organizer:
Przemek Piłat, 41 years old
Brwinów, mazowieckie
Stwardnienie rozsiane
Starts on: 18 May 2026
Ends on: 18 August 2026
PLN 345
DonateDonated by 7 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0740241
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0740241 Przemysław

Recurring donation

Regular support provides Przemysław a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Zakup wózka elektrycznego ze schodołazem, likwidacja barier architektonicznych

Fundraiser organizer:
Przemek Piłat, 41 years old
Brwinów, mazowieckie
Stwardnienie rozsiane
Starts on: 18 May 2026
Ends on: 18 August 2026

Fundraiser description

Mam na imię Przemek i od ponad dekady żyję ze stwardnieniem rozsianym. Przez długi czas choroba dawała mi jeszcze trochę spokoju – pojawiały się rzuty, ale jakoś funkcjonowałem. Niestety ostatnie cztery lata wszystko zmieniły. Choroba przyspieszyła tak bardzo, że całkowicie odebrała mi możliwość chodzenia!

Od roku praktycznie nie wychodzę z domu. Mieszkanie, w którym mieszkam, nie jest przystosowane do wózka. Każde wyjście wymaga pomocy dwóch osób. Nawet zwykłe rzeczy, stały się dla mnie ogromnym wyzwaniem. Z czasem zacząłem czuć się jak więzień we własnym domu...

To wszystko odbiło się na mnie mocniej, niż potrafię opisać, zarówno psychicznie, jak i fizycznie... Pojawiła się jednak szansa, która mogłaby zmienić bardzo dużo – wózek elektryczny ze schodołazem. Dzięki niemu mógłbym pokonać pięć schodów, które od roku odcinają mnie od świata. Niestety jego cena jest dla mnie nieosiągalna. Żyjąc z renty, nie mam możliwości, żeby samemu go kupić.

A to dopiero pierwszy krok. Żeby wrócić do jakiejkolwiek sprawności, ponieważ czeka mnie także długie i kosztowne leczenie. Dlatego muszę poprosić o pomoc. To druga zbiórka w moim życiu. Pierwszą prowadziłem dziesięć lat temu, dzięki niej mogłem funkcjonować przez kilka kolejnych lat. Długo nosiłem w sobie wstyd, że musiałem o nią prosić. Do dziś trudno mi spojrzeć w oczy osobom, które wtedy mnie wsparły, choć naprawdę starałem się odwdzięczyć na każdy możliwy sposób.

Dziś wiem, że znowu potrzebuję pomocy. I wiem też, że nie będę miał jak się odwdzięczyć. Mogę jedynie obiecać, że zrobię wszystko, żeby odzyskać choć trochę życia, które zabrała mi choroba. Z góry dziękuję za każdą złotówkę, za każde wsparcie i za to, że po prostu poświęcasz chwilę, żeby to przeczytać!

Przemek

Select a tag
Sort by
  • Nadzieja
    Nadzieja
    Share
    PLN 50

    "Lecz Ci, którzy ufają Panu, nabierają siły, wzbijają się w górę na skrzydłach jak orły, biegną, a nie mdleją, idą, a nie ustają" Iz40;31

  • ViktorFLC
    ViktorFLC
    Share
    PLN 20
  • Adix
    Adix
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Patrycja
    Patrycja
    Share
    PLN 100