Fundraiser finished
Przemek Sobczak - main photo

Przed Przemkiem jeszcze dwie operacje! POMOCY!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Przemek Sobczak, 34 years old
Potulice, wielkopolskie
Ropniak podtwardówkowy po lewej stronie w powikłanym zapaleniu zatok szczękowych, stan po kraniotomii skroniowo-ciemieniowej, afazja ruchowa
Starts on: 7 February 2024
Ends on: 7 May 2024
PLN 9,518
Donated by 141 people

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0477687 Przemysław

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Przemek Sobczak, 34 years old
Potulice, wielkopolskie
Ropniak podtwardówkowy po lewej stronie w powikłanym zapaleniu zatok szczękowych, stan po kraniotomii skroniowo-ciemieniowej, afazja ruchowa
Starts on: 7 February 2024
Ends on: 7 May 2024

Fundraiser description

W listopadzie 2023 roku dotarła do mnie wspaniała wiadomość. Dowiedziałem się, że zostanę ojcem! Postanowiłem wyjechać za granicę, żeby przed narodzinami dziecka zgromadzić jak najwięcej oszczędności. Mój plan brzmiał doskonale. Nie przewidziałem jednego – wypadku.

Koszmar rozpoczął się w grudniu. Opiłki metalu wpadły mi do oka. Nic nie widziałem, pojawiło się ropienie. Miałem nadzieję, że szybko przejdzie. Niestety po 3. dniach trafiłem do szpitala z bardzo wysoką gorączką. Zupełnie przestałem kontaktować. Z tego tygodnia nie pamiętam nic!

Podawano mi kroplówki z lekami na zbicie gorączki, zaczęto wykonywać badania. Okazało się, że doszło do zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych. Przeszedłem pierwszy zabieg – operacyjne leczenie zatok przynosowych. Poprawy jednak nie było… W dalszych badaniach rezonans magnetyczny wykazał ropień.

I wtedy zaczęło się najgorsze. Podjęto decyzję o natychmiastowym otwarciu mojej czaszki. Ropniak został usunięty. Po wybudzeniu przez pierwszy tydzień nie mogłem powiedzieć ani słowa! Wykonanie samodzielnie jakiejkolwiek czynności było niemożliwe. 

Na szczęście mogłem liczyć na pomoc mojego brata. Przyjechał do mnie i nieustannie wspierał. Mój stan powoli się poprawiał, zacząłem nawet wypowiadać pojedyncze słowa. Jednak radość z poprawy nie trwała długo…

17 grudnia powróciła wysoka temperatura. Zabrano mnie na badania. Nie mogłem uwierzyć, gdy okazało się, że potrzebna jest kolejna operacja! Po otwarciu czaszki stwierdzono, że bakterie zajęły płat czołowy i nie da się go uratować. Usunięto dwa fragmenty czaszki: czołową i boczną. Na sali operacyjnej niemal straciłem życie. 

W związku z tym, że nie udało się zamknąć mojej czaszki, otrzymałem specjalną osłonę i muszę nosić kask ochronny. Gdy tylko było to możliwe, wróciłem do Polski do ukochanej narzeczonej. W końcu byłem w domu! Teraz muszę prowadzić bardzo oszczędny tryb życia. Nie mogę się nachylać, dźwigać, przebywać w zapylonych miejscach. Wymagam ciągłej opieki, nie ma takiej możliwości, żebym został w domu sam.

Jednak nie zamierzam się poddawać. Czekają mnie jeszcze dwie skomplikowane operacje zamknięcia czaszki. Niewielu lekarzy chce się tego podjąć, ponieważ jest duże ryzyko, że nie przeżyję operacji. Codziennie staję przed dylematem – poddać się zabiegowi, czy czekać na narodziny dziecka. Nie pozostaje mi jednak nic innego, jak zaryzykować… Muszę to zrobić dla mojej rodziny.

Każdy dzień oczekiwania mnie wykańcza. Co chwilę odbywam kolejne wizyty lekarskie. Niestety, większość jest prywatna. Przed operacją muszę usunąć chirurgicznie aż 6 zębów! Pilny jest również rezonans. Jest to niemożliwe, żebym zrobił to na fundusz w tak krótkim czasie.

Mam przepisaną sporą ilość leków, które muszę przyjmować codziennie w dużych ilościach, by móc funkcjonować. Koszty związane z leczeniem, dojazdami na konsultacje i badania zaczynają nas przerastać.

Wcześniej jako jedyny utrzymywałem rodzinę. Muszę zrobić wszystko, żeby wrócić do zdrowia. Nie da się opisać słowami, jak wielką motywacją są dla mnie nadchodzące narodziny dziecka. Chcę być dla niego opieką i wsparciem, zrobię wszystko, żeby było to możliwe.

Liczę na waszą pomoc, każda złotówka jest dla nas bardzo cenna.

Przemek

Donations

Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Weronika
    Weronika
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 30
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X

This fundraiser has finished, but Przemek Sobczak still needs your help.

DonateDonate