Przemek Wójcik - main photo

Najpierw walka o życie, a teraz o sprawność! Pomóż Przemkowi!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Przemek Wójcik, 37 years old
Stęszew, wielkopolskie
Tętniak pęknięty szczytu RICA, porażenie połowicze, samoistne nadciśnienie, plegia połowicza lewostronna, stan po COVID
Starts on: 23 December 2024
Ends on: 27 March 2026
PLN 17,810
DonateDonated by 172 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0743815
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0743815 Przemysław
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Przemysław a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Przemek Wójcik, 37 years old
Stęszew, wielkopolskie
Tętniak pęknięty szczytu RICA, porażenie połowicze, samoistne nadciśnienie, plegia połowicza lewostronna, stan po COVID
Starts on: 23 December 2024
Ends on: 27 March 2026

Fundraiser description

Nadal nie mogę uwierzyć, że to wszystko wydarzyło się naprawdę! Pozornie niegroźne objawy zamieniły się w WALKĘ O ŻYCIE! Gdy myślałem, że najgorsze jest już za mną, wtedy pojawiły się powikłania. Przez to moja droga do zdrowia i dawnej sprawności jest jeszcze dłuższa. Dlatego teraz tak bardzo potrzebuję Twojej pomocy!  

Wszystko zaczęło się w drugiej połowie lipca 2024 roku. To wtedy pojawiły się u mnie bóle głowy. Choć w moim przypadku było to nietypowe i uciążliwe, to uznałem, że nie ma powodu do niepokoju. Przecież każdemu czasem się to zdarza. Jednak mijały kolejne dni, a ból nadal się utrzymywał. Najgorsze przyszło jednak 6 sierpnia... To wtedy całe moje życie się zmieniło!

Ból, z którym się obudziłem, był silniejszy niż dotychczas. Pojawiło się również wysokie ciśnienie. Cała moja rodzina była zaniepokojona! Wiedziałem, że już nie ma na co czekać i potrzebuję pomocy! Wtedy wszystko potoczyło się tak szybko – najpierw ośrodek zdrowia, potem SOR, a w końcu oddział neurochirurgii i neurotraumatologii. Lekarze stwierdzili PĘKNIĘCIE TĘTNIAKA!

Trwała walka o moje życie! Konieczna była embolizacja, podczas której wszczepiono mi dwie spirale. Niestety to nie był koniec! Gdy wydawało się, że najgorsze było już za mną, wystąpiły powikłania… Pojawiły się objawy skurczu naczyniowego, pod postacią głębokiego niedowładu lewostronnego. Byłem załamany, ale nie zamierzałem się poddać!

Przemysław Wójcik

Po wyjściu ze szpitala trafiłem do centrum rehabilitacyjnego. Spędziłem tam 16 tygodni, które były dla mnie bardzo trudnym okresem. Miałem jednak dla kogo walczyć – czekała na mnie żona i dwoje wspaniałych dzieci! Korzystając ze wsparcia wielu specjalistów, udało mi się stanąć na nogi. To dzięki nim mogę znowu chodzić! 

Mam jednak świadomość, że moje zmagania ze skutkami pęknięcia tętniaka nadal się nie kończą. Przypominają mi o tym codzienne trudności, w tym niedowład ręki. Dlatego nadal potrzebuję opieki wielu specjalistów i rehabilitacji. Marzę o odzyskaniu dawnej sprawności, a każdy dzień zwłoki oddala mnie od tego celu!

Chciałbym, aby ostatnie miesiące były tylko trudnym wspomnieniem. Tygodnie walki o zdrowie, strachu i czekania na powrót do moich bliskich. Nigdy nie zapomnę radości na twarzach moich dzieci, gdy w końcu mogłem się z nimi spotkać! Dlatego tak bardzo potrzebuję Waszego wsparcia! W obecnej sytuacji koszty leczenia i rehabilitacji są bardzo wysokie, a stale rosną. Dlatego będę wdzięczny za każdą, nawet najmniejszą wpłatę!

Przemek

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X