

Moja walka o sprawność i zdrowie trwa już ponad dwie dekady! Proszę, pomóż mi!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Miałem zaledwie 24 lata, gdy całe moje życie na zawsze się zmieniło. Wcześniej byłem samodzielny, aktywny zawodowo, funkcjonowałem normalnie. Niestety jeden moment przekreślił to wszystko... Dziś każdego dnia walczę o sprawność i codzienność bez bólu! Proszę, przeczytajcie moją historię!
30 lipca 2001 roku – nigdy nie zapomnę tej strasznej daty. To wtedy doszło do tragicznego wypadku komunikacyjnego, który odebrał mi zdrowie. Doznałem urazu wielonarządowego i licznych złamań, w tym kręgosłupa i lewej kości udowej. Lekarze natychmiast podjęli decyzję o konieczności przeprowadzenia kilku operacji.
Po zakończonej hospitalizacji musiałem się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Chciałem zawalczyć o poprawę zdrowia i sprawności! Niestety nie było to łatwe... Co gorsza, już w styczniu 2005 doznałem drugiego wypadku komunikacyjnego! Kolejne złamania i kolejne zabiegi chirurgiczne – nie mogłem uwierzyć, że to wszystko dzieje się naprawdę...
W międzyczasie okazało się, że doszło u mnie do zakażenia krwiopochodnego kości udowej lewej. Tej samej, która była złamana kilka lat wcześniej! Mimo kontynuowania leczenia również i tym razem nie udało mi się uniknąć dwóch operacji. W 2023 roku ponownie trafiłem do szpitala po poważnym upadku w domu. Za każdym razem zastanawiałem się, ile jeszcze mogę znieść!
Od ponad dwóch dekad zmagam się z wieloma problemami zdrowotnymi. Mam trudności z poruszaniem się i potrzebuje wsparcia w wielu codziennych obowiązkach. Pomaga mi asystent i rodzice. Na co dzień w domu korzystam z kul lub balkonika, a na zewnątrz z wózka. Wszystko zależy od towarzyszących mi dolegliwości. Są takie chwile, że silny ból po prostu ogarnia całe moje ciało i nie chce odpuścić! Dzieje się tak np. podczas załamania pogody.
Mimo wszystkich ograniczeń staram się nie poddawać i dalej walczę o lepszą przyszłość. Potrzebuję jednak stałego wsparcia wielu specjalistów, kontynuowania leczenia i intensywnej rehabilitacji. Chciałbym jak najlepiej funkcjonować i wciąż poprawiać swoją sprawność! Niestety koszty tego wszystkiego są po prostu ogromne...
Dlatego dziś chciałbym się zwrócić do Was z wielką prośbą o wsparcie! Obecnie przebywam na rencie, a stan mojego zdrowia nie pozwala mi na podjęcie pracy zawodowej. Dlatego każda, nawet najmniejsza wpłata, każde udostępnienie zbiórki i każde dobre słowo tak wiele dla mnie znaczą. Proszę, pomóżcie mi dalej walczyć!
Radosław