Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Asystent Pana Boga

Rafał Matczak

Asystent Pana Boga

38 954,43 zł ( 194.77% )
Wsparło 998 osób
Fundraising organizer: Fundacja Siepomaga
Rafał Matczak
Goleniów, zachodniopomorskie
Starts at: 05 December 2013
Ends at: 31 December 2014

Result

1 lutego 2015 roku Rafał zakończył walkę z chorobą. Widocznie był bardziej potrzebny tam na górze.

Pozostanie na zawsze w naszych myślach [*]

Description

Rafał jest lekarzem z małego miasta, leczył zwykłych ludzi takich jak my, nie celebrytów z pierwszych stron gazet. Historia Rafała nie jest medialna. Po prostu pewnego dnia zachorował. Tylko tyle i aż tyle. I dlatego nie napiszą o nim w gazetach, nie powiedzą w telewizji, nie zainteresują się nim masy. Rafał ma tylko rodzinę, przyjaciół, znajomych. Tylko tyle i aż tyle.        

Mówi się, że szewc bez butów chodzi – gdyby to była prawda, lekarza choroby powinny omijać wielkim łukiem. Rafała nie ominęła. W 2009 roku zdiagnozowano u niego stwardnienie boczne zanikowe (SLA). Ze zdrowego człowieka, który leczył innych ludzi, stał się pacjentem swoich kolegów.

Początkowo choroba objawiała się tylko osłabieniem prawej dłoni. W niedługim czasie objęła całą rękę, potem drugą, nogi. Coraz częściej tracił równowagę, padał na podłogę. Problemy z połykaniem, mówieniem – książkowe objawy choroby. Rafał znał ją od podszewki, wiedział, co go czeka. Przygotowywał żonę i córkę na to, że umrze, że jest to choroba nieuleczalna.

Dwa lata temu stan Rafała pogorszył się na tyle, że na 3 tygodnie trafił na oddział intensywnej terapii. Do domu wrócił z respiratorem i sondą dożołądkową. Od tego momentu nie był już w stanie chodzić. Nie mówi. Nie może poruszyć żadną częścią ciała. Z bliskimi porozumiewa się za pomocą kartki z alfabetem – składa zdanie z liter za pomocą mrugnięć oczu.

„Na mieście mówią, że umarłem” – kilka miesięcy temu Rafał napisał na swoim Facebooku. Czujnik przy policzku działa jak myszka – ostatni sposób na kontakt ze światem. Leczenie Rafała to, poza przyjmowaniem leków, nieustanna rehabilitacja, która pozwoli odłożyć w czasie całkowity zanik mięśni. Żona z córką opiekują się nim, jak potrafią. Jednak nie starcza im środków na pokrycie leczenia. Dlatego zwracamy się z prośbą o pomoc.

Rafał przysięgał ratować życie innych ludzi. Teraz choroba powoli zabiera z niego życie. Nie mógł jej przewidzieć, nie mógł nic zrobić. Wie, jaki jest jej koniec, nie wie, kiedy. Jesteśmy jego szansą, jeśli my mu nie pomożemy, to kto? Prosimy o wsparcie, liczy się każda złotówka, nie jest wstydem przekazać 5 zł, wstydem jest odwrócić wzrok.

38 954,43 zł ( 194.77% )
Wsparło 998 osób

Follow important campaigns