

Nie mam pełnej władzy nad ciałem, ale chcę mieć władzę nad swoim życiem. Nowy wózek pilnie potrzebny!
Fundraiser goal: Zakup wózka inwalidzkiego
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Zakup wózka inwalidzkiego
Fundraiser description
Czasem zastanawiam się nad tym, jak to jest móc chodzić. Co to znaczy czuć ziemię pod nogami? Coś, co dla większości osób jest czymś normalnym, dla mnie zawsze pozostanie niezrealizowanym marzeniem. Pogodziłem się z losem, który nie zawsze jest łaskawy, ale to nie znaczy, że nie chciałbym, by moje życie było po prostu dobre i szczęśliwe.
Mam 31 lat. Od urodzenia zmagam się z dziecięcym porażeniem mózgowym, przez co całe życie jeżdżę na wózku inwalidzkim elektrycznym. To on zastępuje mi nogi, to dzięki niemu mogę czuć się wolnym i niezależnym człowiekiem. Niestety, sprzęt, z którego korzystam, jest coraz starszy i przez to często się psuje. Czasem budzę się w nocy, bojąc się, jak długo będzie mi dane cieszyć się niezależnością. Przez te myśli niemal codziennie strach nie daje o sobie zapomnieć.
Jeśli obecny wózek odmówi mi posłuszeństwa, stanę się całkowicie zależny od pomocy innych osób. Nie mam władzy nad własnym ciałem, ale chcę mieć do samego końca władzę nad własnym życiem. Potrzebuję nowego wózka, który jest niezwykle kosztowny. Mimo licznych dofinansowań wciąż brakuje mi sporej sumy pieniędzy, jeśli nie uda mi się jej zdobyć, przepadną marzenia, przepadnie nadzieja, przepadnę ja, uwięziony we własnym domu...
Wózek powinien stabilizować moje ciało, a sterownik musi być dostosowany do mojej niepełnosprawności. Wózek to moje nogi, jedyna forma, która daje poczucie niezależności. Proszę, nie pozwól mi jej utracić!
Rafał