
Stan Rafała się POGARSZA❗️Nasze serca pękają na kawałki, gdy widzimy cierpienie syna – RATUJ❗️
Fundraiser goal: Leczenie i intensywna rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
1 monthly supporterYour Recurring Donations may appear here.
Donate every month- Działam sercemhas been supporting for 10 months
Fundraiser goal: Leczenie i intensywna rehabilitacja
Fundraiser description
Ponad 30 lat – tyle trwa walka o naszego niepełnosprawnego syna. W trakcie porodu doszło do niedotlenienia, które zaważyło na całej reszcie jego życia. Zaledwie parę miesięcy po narodzinach usłyszeliśmy od lekarzy, że u Rafała stwierdzono mózgowe porażenie dziecięce, niedowład czterokończynowy oraz padaczkę.
Nic nie jest w stanie opisać ogromu bólu, którego doświadcza rodzic dowiadując się, że jego dziecko nigdy nie będzie samodzielne. Chcieliśmy wyć z rozpaczy, póki nie obudzimy się z tego koszmaru…

Niepełnosprawność naszego synka nie była jednak złym snem – stała się naszą codziennością. To bolesna codzienność, która zamyka Rafała w czterech ścianach. Pomimo upływu lat syn nigdy nie zaczął chodzić ani mówić, potrzebuje całkowitej opieki drugiego człowieka. Przemieszcza się tylko na wózku rehabilitacyjnym – dzięki pomocy innych osób, gdyż jest całkowicie niesamodzielny.
Codziennie zajmujemy się synem najlepiej, jak umiemy, ale wraz z wiekiem, coraz częściej zaczyna nam brakować sił… Rafał od dawna nie jest przecież małym Rafałkiem, tylko dorosłym mężczyzną, ważącym kilkadziesiąt kilogramów. Dziś jego stan się pogarsza. Syn słabnie, a my coraz bardziej boimy się o jego życie. Od kilku lat stan płuc pogorszył się na tyle, że musi go codziennie wspomagać respirator.

Bez stałej, intensywnej rehabilitacji jego ciało całkowicie odmówi posłuszeństwa, a wypracowane z tak ogromnym trudem postępy mogą bezpowrotnie zniknąć. Aby mieć szansę na lepsze funkcjonowanie i większy komfort życia Rafał potrzebuje regularnych turnusów rehabilitacyjnych. Niestety, koszty z tym związane są bardzo wysokie. Przez ponad 3 dekady staraliśmy się samodzielnie dźwigać na barkach ciężar finansowy walki o syna...
Dziś jednak prosimy Was o pomoc. Prosimy o szansę na mniej bólu dla naszego dziecka. O możliwość dalszej rehabilitacji, potrzebnego leczenia i zapewnienia mu bezpieczeństwa. Każda wpłacona złotówka pomoże zabrać od Rafała ogrom cierpienia, na które skazały go kolejne diagnozy…
Rodzice