
ŚMIERTELNA choroba chce odebrać nasze ukochane dziecko❗️Pomocy ❗️
Fundraiser goal: Leczenie onkologiczne i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Leczenie onkologiczne i rehabilitacja
Fundraiser description
Już rok toczymy naszą walkę…
Już rok, odkąd nasz synek zamienił swój dziecięcy pokoik na szpitalne łóżko. Patrzymy na zwyczajne zabawy innych dzieci jedynie przez okno sali szpitalnej. Z niepokojem czekamy na wyniki kolejnych badań: „Co tym razem? Czy to, co usłyszymy, nas złamie, czy da nadzieję?”
To wszystko zaczęło się od bólu ucha i gorączki. O 8:30 przyjechaliśmy na SOR, a już tego samego dnia, ok. 16:00, trafiliśmy na oddział hematologii. Oficjalna diagnoza jeszcze nie padła, ale nikt z lekarzy nie miał wątpliwości – białaczka, bardzo agresywna forma.

Kolejne badania potwierdziły najgorsze przypuszczenia. Patrzyliśmy na naszego synka i nie mogliśmy uwierzyć… Jak ten aktywny, pełen energii chłopiec, który nigdy nie potrafi usiedzieć spokojnie, mógł być śmiertelnie chory? Jeszcze kilka godzin wcześniej byliśmy pewni, że to tylko zapalenie ucha…
Tak rozpoczęła się nasza walka o życie. Synek bardzo ciężko znosił leczenie – wydawało się, że doświadczył niemal wszystkich możliwych skutków ubocznych. Kiedy tylko pozwolono mu opuścić szpital, wkrótce trafiał tam znów – poważne problemy z trzustką i jelitami, które niemal wymagały operacji, zakrzepy żylne, liczne infekcje i wirusy… Artem nawet dwukrotnie zachorował na COVID-19 w ciągu tego roku. Osłabiony leczeniem organizm po prostu nie radził sobie…

Pomimo tego wszystkiego synuś pozostaje dobrym i pogodnym dzieckiem. Odnalazł się w roli wsparcia dla innych dzieci, które dopiero rozpoczynają swoją szpitalną drogę. Pociesza je, namawia, by nie bały się wkłuć, igieł i kroplówek. Sam dawno przyzwyczaił się do bólu…
Przed nami jeszcze długa droga. Na Artemka czeka kilka kolejnych cykli chemioterapii i radioterapii. Tak bardzo chcemy wierzyć, że ten koszmar wkrótce stanie się jedynie trudnym wspomnieniem…
Każde wsparcie to szansa dla Artemka na życie, zdrowie i szczęśliwą przyszłość bez choroby. Wierzymy, że razem możemy mu pomóc wygrać tą okrutną, dramatyczną walkę! Z całego serca dziękujemy za każdą okazaną pomoc!
Natalia i Igor, rodzice