Fundraiser finished
Michał Milczarek - main photo

"Nie damy Ci umrzeć, synku" - walczymy o życie Michałka!

Fundraiser goal: Brakująca kwota na szczepionkę w klinice w USA – kontynuacja leczenia

Fundraiser started by:
Michał Milczarek, 15 years old
Komorniki, wielkopolskie
Neuroblastoma stage 4 with bone and bone marrow metastases
Starts on: 6 May 2019
Ends on: 30 October 2019
PLN 192,780(66.23%)
Donated by 4234 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0596064 Michał

Fundraiser goal: Brakująca kwota na szczepionkę w klinice w USA – kontynuacja leczenia

Fundraiser started by:
Michał Milczarek, 15 years old
Komorniki, wielkopolskie
Neuroblastoma stage 4 with bone and bone marrow metastases
Starts on: 6 May 2019
Ends on: 30 October 2019

Fundraiser description

Gdyby rok temu ktoś zapytał nas o marzenia, pewnie wymienilibyśmy ich kilka. Dzisiaj mamy już tylko jedno jedyne – by nasz synek żył. Walczymy z Neuroblastomą IV stopnia – złośliwym nowotworem układu nerwowego. Rak zdążył już dać przerzuty do kości i szpiku.

Michaś jest w trakcie leczenia – bardzo wyczerpującego, ale ratującego życie. Będziemy mogli je kontynuować dzięki Wam – ludziom, którzy już raz nam pomogli. Niestety wciąż żyjemy w strachu, bo ta choroba potrafi przyczaić się i zaatakować powtórnie po kilku miesiącach, a nawet latach. Jeśli zaatakuje znów, to ze zdwojoną siłą! Dlatego też zdecydowaliśmy się na podanie Michałkowi specjalnej szczepionki w klinice w USA, która minimalizuje szanse powrotu choroby. Niestety – za to też trzeba zapłacić.

Michał Milczarek

Poznaj naszą historię:

Michaś zawsze bardzo bał się raka, dlatego jeszcze zanim zachorował, kilka razy o niego pytał. Wiedział, że ludzie na to umierają. Musiał gdzieś o tym usłyszeć, bo nigdy nie poruszaliśmy z nim takich tematów. Wtedy nas to nie dotyczyło i oddalibyśmy wszystko, aby nie dotyczyło nigdy. Niestety – rak nie idzie na kompromisy. Teraz słyszymy i wypowiadamy to słowo codziennie, odmieniamy je przez wszystkie przypadki, a najgorsze jest to, że dotyczy właśnie Michasia.

Nowotwór wkraczał do naszego życia bardzo podstępnie. Rozwijał się, kiedy nam nawet do głowy nie przyszłoby, że to może być on. To był wrzesień, sam początek roku szkolnego. Któregoś dnia Michała zabolały plecy. Szukaliśmy jakiegokolwiek tropu. Podstawowe badania nic nie pokazywały. Morfologia, badania moczu, USG nerek – wszystko było w normie. W międzyczasie pojawiła się gorączka i bóle nóżek. Trafiliśmy do szpitala, na hematologię. Na tym etapie Michaś nie był już w stanie samodzielnie przejść kilkunastu kroków.

Michał Milczarek

Dopiero rezonans pokazał bardzo niefortunnie umiejscowionego guza przy kręgosłupie, w okolicy aorty. Wtedy wróciły do nas te wszystkie pytania, które kiedyś zadawał nam Michaś. Wtedy też po raz pierwszy pomyśleliśmy, że rak może dotyczyć też jego. Nie mogliśmy płakać, bo przecież Michaś nie mógł zobaczyć, że rodzice płaczą. Musiał mieć siłę, żeby walczyć z najgorszym przeciwnikiem, a my musieliśmy mu tę siłę dawać.

Biopsje kości i guza potwierdziły najgorszy z możliwych scenariuszy. Neuroblastoma – złośliwy nowotwór układu nerwowego. Jak powiedzieć własnemu dziecku o tym, że jest chore, wiedząc jak bardzo bało się słowa ”rak”? Staraliśmy się go w to wprowadzać bardzo powoli, ale on jest bardzo bystry i wielu rzeczy domyślił się sam. Teraz już wie, że to nowotwór i że czeka go bardzo długie leczenie.

Chemioterapia trwała kilka miesięcy – czasem wyniki spadały na łeb na szyję. Były dni, kiedy Michał nie miał nawet siły wstać z łóżka. W końcu lekarze zdecydowali się na operację usunięcia guza. Niestety Michał musiał bardzo szybko wrócić do chemioterapii, której zadaniem było usunięcie przerzutów nowotworu z kości. Następnie Michasia czeka autologiczny przeszczep szpiku, radioterapia, immunoterapia i na samym końcu podanie szczepionki, która będzie kropką nad „i” w leczeniu Misia.

Michał Milczarek

“Czy dzieci też umierają na raka?” – takie pytania zadawał nam nasz synek, kiedy jeszcze był zdrowy. Dzisiaj sam z nim walczy. Stał się jednym z “onkologicznych” dzieci, które zdecydowanie zbyt wcześnie musiały zetknąć się ze śmiercią. Jesteśmy tu, żeby raz jeszcze poprosić Cię o pomoc. Tylko tak możemy uratować nasze dziecko.

–rodzice Michałka

Select a tag
Sort by
  • Kamil
    Kamil
    Share
    PLN 20
  • Ilona
    Ilona
    Share
    PLN 10

    Walcz, Michałku, walcz. Będzie dobrze kochani.

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 15
  • silent_knight
    silent_knight
    Share
    PLN 25
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100

Michał Milczarek is still fighting for recovery. Support the current fundraiser.

DonateDonate