

Córeczko nie odchodź❗️Rak zabiera 8-letnią dziewczynkę!
Fundraiser goal: Ratowanie życia: przeszczep szpiku, leczenie onkologiczne w Izraelu
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Ratowanie życia: przeszczep szpiku, leczenie onkologiczne w Izraelu
Fundraiser description
Ostatnia szansa dla Złaty. Filmik, który zobaczysz poniżej, będzie jedną z najsmutniejszych rzeczy, jaką widziałeś w życiu! Złata nie pamięta swojego dzieciństwa. Choroba zabrała jej beztroskę już w najwcześniejszych latach życia.
Po długiej, wyczerpującej walce, stoimy przed OSTATNIĄ szansą, by uratować nasze dziecko. Prosimy Was, z całego serca, byście dali nam tę szansę na życie.
Złata nie ma czasu na czekanie. Każda minuta, każdy dzień, przybliża ją do miejsca, do którego nie chce trafić. I my – jej rodzice, nie możemy stać bezczynnie, patrząc, jak nasze dziecko zbliża się do tej przepaści.
Imię Złata brzmi jak melodia, którą nosiliśmy w sercach już długo przed jej narodzinami. Wiedzieliśmy, że to będzie imię naszej córki – Złota. I tak się stało. 26 lipca 2016 roku, po raz pierwszy spojrzałam w jej oczy i powiedziałam „Złata”. Była tak cudowna, pełna życia.

Ciąża przebiegała spokojnie, poród, choć trudny, zakończył się szczęśliwie. Złata była zdrowa, a my – pełni nadziei. Po dwóch miesiącach wróciłam do pracy, a Złata spędzała czas z ukochaną babcią. Była pełna energii, radosna, zawsze pewna siebie. Wtedy nie mogliśmy przewidzieć, że życie przewróci się do góry nogami.
Pewnego dnia, przed szkołą, Złata podeszła do lustra i zauważyła dziwną kuleczkę na brzuchu. To był moment, który zmienił wszystko. Szybka wizyta u lekarza, USG, a potem diagnoza – rak nerki. Nasze życie runęło.

Zaczęła się niekończąca walka. Chemia, operacje, ból, strach. Dziecko, które miało biegać, bawić się z rówieśnikami, zostało pozbawione tej radości. Aż nadszedł moment, kiedy choroba wróciła. Po zakończeniu leczenia, po dziewięciu miesiącach spokoju, wykryto przerzuty do płuc. Kolejna walka. Kolejna chemia. Kolejne cierpienie.
Ale Złata nie poddała się. Dawała z siebie wszystko, wróciła do życia, wróciła do domu. Niestety, po kolejnej kontroli, znowu spadł na nas cios. Wzrost przerzutów. Telefon od lekarza. Wybiegłam z domu, by płakać w samotności, by nie pokazać jej, jak bardzo mnie to boli. Ale nie mogłam tego ukryć. Musiałam jej powiedzieć. I po raz pierwszy to ona zapytała: „Dlaczego mamo, dopiero stałam się dzieckiem, a teraz znowu to wszystko? Dlaczego znowu ja?” I razem płakałyśmy, przytulone, walcząc o każdą chwilę.
Córeczka ma marzenia. Chce śpiewać, tańczyć, rysować… Chce żyć. Ma tylko 8 lat, a już musiała zmierzyć się z tak ogromnym cierpieniem. To dziecko zasługuje na przyszłość pełną miłości, zabawy i spełniania swoich marzeń. Ale potrzebuje naszej pomocy.
Po wielu konsultacjach na całym świecie, wróciliśmy do lekarza, który postawił pierwszą diagnozę. Dr Lewin z Tel Awiwu, który zaproponował Złacie ostatnią szansę na życie. To leczenie daje jej możliwość wygrania tej walki.
Z całego serca prosimy Was o pomoc. Złata nie ma czasu. To nasza ostatnia szansa, by uratować nasze dziecko. Każda, nawet najmniejsza pomoc, to krok w stronę zdrowia, w stronę życia. Proszę, nie zostawiajcie nas w tej walce sami. Złata zasługuje na życie – dajmy jej tę szansę.
Z góry dziękujemy za każdą formę wsparcia.