Fundraiser finished
Zuzia Kania - main photo

❗️Zuzia musi walczyć o życie, a my musimy pomóc ją ocalić!

Fundraiser goal: immunoterapia anty-GD2

Fundraiser organizer:
Zuzia Kania, 7 years old
Piotrków Trybunalski, łódzkie
Neuroblastoma IV stopnia
Starts on: 15 May 2019
Ends on: 16 September 2019
PLN 569,957(100.02%)
Donated by 14983 people

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0050997 Zuzia

Fundraiser goal: immunoterapia anty-GD2

Fundraiser organizer:
Zuzia Kania, 7 years old
Piotrków Trybunalski, łódzkie
Neuroblastoma IV stopnia
Starts on: 15 May 2019
Ends on: 16 September 2019

Fundraiser result

Kochani,

Zuzia zakończyła bilans kontrolny w Łodzi, wyniki są dobre, nie ma śladu po nowotworze. Ale to i tak nie koniec naszych podróży, Zuzia będzie pod kontrolą poradni onkologicznej i będą raz na jakiś czas badania typu rezonans punkcja itd.

Zuzia Kania

Mamy nadzieję, że już nic nie wróci i że będzie wszystko dobrze. A co do leczenia przeciwciałami anty GD2, to też dobra wiadomość, bo lekarze z Wrocławia wystąpili z wnioskami o zrefundowanie tego leczenia i wszystko się udało.

Pozdrawiamy Was serdecznie i dziękujemy za wszystko!

Fundraiser description

Zuzia wyciąga rękę o pomoc, żeby zabrać ją z tego koszmarnego oddziału na zawsze. Ja, matka… Proszę, błagam. Pomóż, nie odwracaj wzroku.

Jeszcze kilka chwil temu moja kruszynka była zwyczajnym półrocznym bobasem, a dzisiaj toczy walkę na śmierć i życie. Nasz świat runął w przepaść, przytulny dziecięcy pokoik został zastąpiony oddziałem onkologii. Zuzia jest tak dzielna, jak tylko może być dzielny 9-miesięczny niemowlak, ale to nie wystarczy do pokonania choroby. Żeby moja córeczka mogła żyć, potrzebuje nieludzko drogiej immunoterapii. Tylko tak mamy szansę na ocalenie…

Zuzia Kania


Kiedy piszę te słowa, do delikatnych żył Zuzi sączy się chemia. Trucizna, która ma za zadanie zmniejszyć wielkość guza, kapie powoli, kropelka po kropelce. Taka jest konieczność, choć serce pęka z bólu.


Zaczęło się bardzo niewinnie w marcu i wyglądało na infekcję jakich wiele. Maleństwo było przeziębione, przyjmowało antybiotyki, późniejsza kontrola w przychodni kazała przypuszczać, że wyszliśmy na prostą. Nic z tego… Po 2 dniach kolejna wizyta w przychodni. Kiepskie wyniki krwi zaalarmowały lekarza. Wysłano nas do Łodzi na kontrolę, gdzie dzięki badaniu USG wykryto złoczyńcę — neuroblastomę IV stopnia. Śmiertelne zagrożenie dla mojej kruszynki.

Zuzia Kania


Nowotwór dał już przerzuty — do szpiku, płuc, twarzoczaszki. Nigdy nie przypuszczałam, że można tak się bać. O kolejny dzień, o następne wyniki badania krwi. Na oddziale są też inne dzieci, przy każdym z nich czuwają rodzice. Niektórzy mają dyżury, śpimy przy łóżeczkach. Spędzamy całe dnie razem, wspierając się w tej wspólnej wojnie na każdym kroku. Nie wszystkim dzieciom udaje się przetrwać... Ktoś, kto nigdy nie przeżył takiej sytuacji, nie zrozumie dramatu, który tam się odbywa. Słowa, choćby najbardziej dosadne, zawsze będą ledwie zarysem tego, co dzieje się wewnątrz człowieka.


Za 3 tygodnie mamy kontrolny rezonans. Czekam na niego z nożem na gardle, bo wtedy okaże się, czy chemia spełniła swoje zadanie, zmniejszając guza do tego stopnia, że można go usunąć operacyjnie. Następnie punkcja, kolejna porcja chemii i immunoterapia anty-GD2 w "istotny sposób poprawiająca rokowania u Zuzi". Tak napisała nasza pani doktor. Niestety, ta bardzo potrzebna terapia nie jest w żadnym stopniu refundowana przez NFZ, a jej koszt wynosi na chwilę obecną ponad pół miliona złotych. Na tyle wyceniono życie mojej kruszynki. Jedyne życie, jakie ma… Dlatego błagam o pomoc.


Chciałabym usiąść za kilkanaście lat z córeczką przy herbacie i opowiedzieć jej o koszmarze, który razem przeszłyśmy, a który pozostaje już tylko jedynie moim okrutnym wspomnieniem. Oddać wdzięczność tysiącom wspaniałych ludzi. Takich jak Ty, którzy nie przeszli obok Zuzi obojętnie i, którzy swoimi hojnymi sercami pomogli ją uratować. Wierzę, że tak będzie, bo same nie damy rady… Przeciwnik jest zbyt silny, śmiertelnie niebezpieczny, a Zuzia przecież taka bezbronna. Proszę o wiele, ale córeczka, choć znamy się dopiero kilkanaście miesięcy, jest dla mnie wszystkim, całym moim światem.

Kamila — mama Zuzi

Select a tag
Sort by
  • Patrycja
    Patrycja
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 5
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 4,911
  • Magda
    Magda
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Dariusz Lewicki
    Dariusz Lewicki
    Share
    PLN 2

This fundraiser is finished. See other Beneficiaries who are waiting for your support.

DonateDonate