Organizer's avatar
Adrianna Sobczak - mama

Ratunek dla Czarusia

The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.

 

CZAREK WALCZY Z  NEUROBLASTOMĄ

Rak, wydziera nam nasze dziecko z rąk. Okrada go z dzieciństwa, w zamian dając ogromny ból i cierpienie.  

Neuroblastoma zamieniła  życie Czarka w koszmar, pełen strachu i bólu.  12 cm guz, w malutkim brzuszku, brzmiał jak wyrok. W pokoju pełnym lekarzy czuliśmy się
SAMI I ZROZPACZENI, a w głowie brzmiało tylko jedno pytanie co dalej? 

Nasz horror trwa: 2 szpitale, 12 chemii, 1 megachemia,  setki pobrań, godziny płaczu. 

Gdy widzisz własne dziecko, tak słabe, że ledwo podnosi powieki. Dziecko cierniące, tak bardzo, że leki nie przynoszą ukojenia. 
Serce zaczyna przyśpieszać, duszę rozdziera żal i gorycz. Chcesz krzyczeć i płakać, ale wiesz, że jedyne co możesz zrobić to delikatnie głaskać łysą główkę i powtarzać, że zaraz przestanie boleć. 

Cały cykl, dostępnego w Polsce leczenia jest przerażający w swoich skutkach, przed nami operacja wycięcia guza, radioterapia i kolejne cykle immunoterapii.
Po zakończeniu leczenia w Polsce zostanie nam ostatni etap – szczepionki przeciwko wznowie Neuroblastomy. Są one dla nas ogromną nadzieją, niemal obietnicą na to, że Czarek już nigdy nie będzie przechodził przez to piekło.
Dlatego  błagamy, pomóżcie nam. 
Musimy ocalić synka, by jego ból, miesiące w szpitalu,  nie poszły na marne. 🙏🏻

Sami nie damy rady. 

Rodzice Czarka 

PLN 301,335(86%)
Money box purpose: PLN 350,000
DonateDonated by 9429 people

All funds collected in the money box go directly to the Beneficiary's sub-account:

 

CZAREK WALCZY Z  NEUROBLASTOMĄ

Rak, wydziera nam nasze dziecko z rąk. Okrada go z dzieciństwa, w zamian dając ogromny ból i cierpienie.  

Neuroblastoma zamieniła  życie Czarka w koszmar, pełen strachu i bólu.  12 cm guz, w malutkim brzuszku, brzmiał jak wyrok. W pokoju pełnym lekarzy czuliśmy się
SAMI I ZROZPACZENI, a w głowie brzmiało tylko jedno pytanie co dalej? 

Nasz horror trwa: 2 szpitale, 12 chemii, 1 megachemia,  setki pobrań, godziny płaczu. 

Gdy widzisz własne dziecko, tak słabe, że ledwo podnosi powieki. Dziecko cierniące, tak bardzo, że leki nie przynoszą ukojenia. 
Serce zaczyna przyśpieszać, duszę rozdziera żal i gorycz. Chcesz krzyczeć i płakać, ale wiesz, że jedyne co możesz zrobić to delikatnie głaskać łysą główkę i powtarzać, że zaraz przestanie boleć. 

Cały cykl, dostępnego w Polsce leczenia jest przerażający w swoich skutkach, przed nami operacja wycięcia guza, radioterapia i kolejne cykle immunoterapii.
Po zakończeniu leczenia w Polsce zostanie nam ostatni etap – szczepionki przeciwko wznowie Neuroblastomy. Są one dla nas ogromną nadzieją, niemal obietnicą na to, że Czarek już nigdy nie będzie przechodził przez to piekło.
Dlatego  błagamy, pomóżcie nam. 
Musimy ocalić synka, by jego ból, miesiące w szpitalu,  nie poszły na marne. 🙏🏻

Sami nie damy rady. 

Rodzice Czarka 

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN X

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 50

    Share

    zdrówka oczywiście

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 20

    Share

    Kochany maluszek

  • Jola
    Jola
    PLN 20

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 20

    Share

    Trzymaj się Czarusiu! Jesteś dzielny!

  • Em
    Em
    PLN 20

    Share

    Musi być dobrze!