Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.

We recommend checking your settings and enabling cookies.

Money box finished
Money box

RazemMozemyWszystko

The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.

CEL ZBIÓRKI:

Operacja guza mózgu i leczenie pooperacyjne w Children's Hospital w St. Louis

Wioleta Wasieczko


Wioleta Wasieczko

 

 

 
 
❗️BARDZO PILNE❗️ Guz pnia mózgu odbiera życie Ariance! Mamy czas do końca grudnia!
 

Pomocy – ratujcie nasze dziecko! Arianka ma złośliwego guza mózgu. Rozpoczynamy dramatyczną walkę z czasem o życie! Mamy ekstremalnie mało czasu na zebranie ogromnej kwoty – 9 milionów złotych! Leczenie w USA to ostatnia szansa, by ocalić życie naszej córeczki, musimy rozpocząć leczenie właściwie od razu. Lekarze ze Stanów Zjednoczonych potrafią pomóc i uratować nasze dziecko. Mamy czas do 31 grudnia, by zebrać te pieniądze – inaczej Arianka nie ma żadnych szans! Jeśli nie zdążymy, rokowania są najgorsze z możliwych, dlatego potrzebujemy pełnej mobilizacji i ogromnej pomocy!

 

Nasza córeczka ma dopiero 10 miesięcy! Przez ten czas była świetnie rozwijającym się dzieckiem, które przymierzało się do chodzenia i mówienia. Mieliśmy łzy wzruszenia w oczach, patrząc, jak nasze maleństwo próbuje wstać o własnych siłach! Kilka tygodniu później stanęliśmy oko w oko ze śmiercią i musimy ją pokonać! W tej chwili mamy tylko jeden cel – wygrać życie! Wszystko oprócz życia naszej córeczki straciło znaczenie. 

W listopadzie nasza córeczka zaczęła się gorzej czuć, wymiotować, nawet kiedy nie miała już czym. Lekarze z początku zbagatelizowali problem. Kiedy trzeci raz trafiliśmy do szpitala, Pani doktor zauważyła, że Ariance opada powieka, a buzia jest niesymetryczna! Od tej chwili nasze życie przeniosło się do szpitala – na arenę walki ze śmiercią. Naszym największym marzeniem jest, by za kilka miesięcy chwycić w ramiona naszą córeczkę, uściskać ją i wyszeptać jej do ucha, że już po wszystkim, że wreszcie jest zdrowa!

Jest 11.11, zamiast rozpocząć długi weekend we troje, my spędziliśmy go na SORze. Diagnoza najgorsza z możliwych – guz mózgu. Coś, czego nikt z nas nawet w najgorszych snach nie mógł sobie wyobrazić. Nasza idealna córeczka jest ciężko chora. Guz spowodował wodogłowie, przez które Arianka tak słabo się poczuła. Jeszcze tego samego dnia założono Ariance dren. I czekaliśmy na biopsje. To nie był koniec złych informacji – guz umiejscowił się w pniu mózgu, który odpowiada za podstawowe funkcje życiowe – żeby tego było mało, jest owinięty siecią żył, unaczyniony, a sam otacza tętnicę główną. Arianka przez ostatnie 3 tygodnie przeszła 5 operacji.

Jej malutkie ciałko jest całe pocięte i posiniaczone, ale ona cały czas to dzielnie znosi i chce walczyć! Pomimo bólu, jaki odczuwa każdego dnia, chętnie ogląda książeczki i bawi się grzechotkami. 1 grudnia dostaliśmy rozpoznanie: rdzeniak zarodkowy, medulloblastoma – szybko rosnący i wysoce złośliwy guz mózgu, charakteryzowany w klasyfikacji WHO jako nowotwór IV stopnia. To brzmi jak wyrok ale nim NIE jest! Guz jest do leczenia! Rokowania w Polsce są bardzo trudne, ten typ guza zazwyczaj leczy się radioterapią, której nie wykonuje się na dzieciach młodszych niż 3 lata. Dodatkowo naświetlanie jest bardzo niebezpieczne i powoduje nieodwracalne ubytki w dopiero rozwijającym się mózgu. W obliczu całego naszego dramatu jest ogromna nadzieja! Jest tylko jedno miejsce na świecie, gdzie Arianka ma szansę wyzdrowieć raz na zawsze – Szpital Dziecięcy w St. Louis w Stanach Zjednoczonych.  

PLN 13,255Donated by 384 people

All funds accumulated in the money box were transferred
directly
to the Beneficiary's account:

CEL ZBIÓRKI:

Operacja guza mózgu i leczenie pooperacyjne w Children's Hospital w St. Louis

Wioleta Wasieczko


Wioleta Wasieczko

 

 

 
 
❗️BARDZO PILNE❗️ Guz pnia mózgu odbiera życie Ariance! Mamy czas do końca grudnia!
 

Pomocy – ratujcie nasze dziecko! Arianka ma złośliwego guza mózgu. Rozpoczynamy dramatyczną walkę z czasem o życie! Mamy ekstremalnie mało czasu na zebranie ogromnej kwoty – 9 milionów złotych! Leczenie w USA to ostatnia szansa, by ocalić życie naszej córeczki, musimy rozpocząć leczenie właściwie od razu. Lekarze ze Stanów Zjednoczonych potrafią pomóc i uratować nasze dziecko. Mamy czas do 31 grudnia, by zebrać te pieniądze – inaczej Arianka nie ma żadnych szans! Jeśli nie zdążymy, rokowania są najgorsze z możliwych, dlatego potrzebujemy pełnej mobilizacji i ogromnej pomocy!

 

Nasza córeczka ma dopiero 10 miesięcy! Przez ten czas była świetnie rozwijającym się dzieckiem, które przymierzało się do chodzenia i mówienia. Mieliśmy łzy wzruszenia w oczach, patrząc, jak nasze maleństwo próbuje wstać o własnych siłach! Kilka tygodniu później stanęliśmy oko w oko ze śmiercią i musimy ją pokonać! W tej chwili mamy tylko jeden cel – wygrać życie! Wszystko oprócz życia naszej córeczki straciło znaczenie. 

W listopadzie nasza córeczka zaczęła się gorzej czuć, wymiotować, nawet kiedy nie miała już czym. Lekarze z początku zbagatelizowali problem. Kiedy trzeci raz trafiliśmy do szpitala, Pani doktor zauważyła, że Ariance opada powieka, a buzia jest niesymetryczna! Od tej chwili nasze życie przeniosło się do szpitala – na arenę walki ze śmiercią. Naszym największym marzeniem jest, by za kilka miesięcy chwycić w ramiona naszą córeczkę, uściskać ją i wyszeptać jej do ucha, że już po wszystkim, że wreszcie jest zdrowa!

Jest 11.11, zamiast rozpocząć długi weekend we troje, my spędziliśmy go na SORze. Diagnoza najgorsza z możliwych – guz mózgu. Coś, czego nikt z nas nawet w najgorszych snach nie mógł sobie wyobrazić. Nasza idealna córeczka jest ciężko chora. Guz spowodował wodogłowie, przez które Arianka tak słabo się poczuła. Jeszcze tego samego dnia założono Ariance dren. I czekaliśmy na biopsje. To nie był koniec złych informacji – guz umiejscowił się w pniu mózgu, który odpowiada za podstawowe funkcje życiowe – żeby tego było mało, jest owinięty siecią żył, unaczyniony, a sam otacza tętnicę główną. Arianka przez ostatnie 3 tygodnie przeszła 5 operacji.

Jej malutkie ciałko jest całe pocięte i posiniaczone, ale ona cały czas to dzielnie znosi i chce walczyć! Pomimo bólu, jaki odczuwa każdego dnia, chętnie ogląda książeczki i bawi się grzechotkami. 1 grudnia dostaliśmy rozpoznanie: rdzeniak zarodkowy, medulloblastoma – szybko rosnący i wysoce złośliwy guz mózgu, charakteryzowany w klasyfikacji WHO jako nowotwór IV stopnia. To brzmi jak wyrok ale nim NIE jest! Guz jest do leczenia! Rokowania w Polsce są bardzo trudne, ten typ guza zazwyczaj leczy się radioterapią, której nie wykonuje się na dzieciach młodszych niż 3 lata. Dodatkowo naświetlanie jest bardzo niebezpieczne i powoduje nieodwracalne ubytki w dopiero rozwijającym się mózgu. W obliczu całego naszego dramatu jest ogromna nadzieja! Jest tylko jedno miejsce na świecie, gdzie Arianka ma szansę wyzdrowieć raz na zawsze – Szpital Dziecięcy w St. Louis w Stanach Zjednoczonych.  

Select a tag
Sort by
  • Justyna
    Justyna
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 30
  • Magdalena Kostka
    Magdalena Kostka
    Share
    PLN 10

    pianka surfing 8

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 1
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20