
Richard Rouz, 10 years old
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Gdy ciało i myśli odmawiają posłuszeństwa… Pomóż Richardowi w codziennej walce!
Jestem mamą wspaniałego chłopca i piszę do Was z sercem na dłoni. Mój synek ma autyzm i ADHD, a każdy jego dzień to nieustanna walka z własnym ciałem i myślami.
Richard nie potrafi spokojnie usiedzieć, jego ciało ciągle domaga się ruchu. Gdy wspina się na szczyt swoich możliwości i zostaje w miejscu, bezwiednie rusza nogą. Jeśli nawet tego nie może zrobić, zaczyna wydawać dźwięki… Nie ma nad tym kontroli.
Ogrom energii i skaczące myśli męczą przede wszystkim jego samego. Sport trochę pomaga, ale nie rozwiązuje problemu. Richard ma ogromne trudności z koncentracją – żeby coś zrozumiał, muszę złapać z nim kontakt wzrokowy i powtarzać kilka, a czasem kilkanaście razy to samo. A on tak bardzo się stara…
Najbardziej boli mnie jego smutek. Smutek, że nie może nic zapamiętać. Że wiedza „ucieka” mu z głowy, że nie potrafi skupić się tak, jak inne dzieci. Często rozmawia sam ze sobą, próbując uporządkować myśli, które pędzą bez chwili wytchnienia. Widzę, jak bardzo jest zmęczony tym, co dzieje się w jego głowie.
Jako mama zrobię wszystko, by mu pomóc, ale sama nie dam rady. Zbieramy środki na terapię, leki i specjalistyczne zajęcia, które mogą dać Richardowi szansę na spokojniejsze, szczęśliwsze życie. Proszę, pomóżcie mi zawalczyć o mojego synka – każda złotówka to krok w stronę jego lepszego jutra.
Mama, Maria
- JtPLN 5
Ok