

Rita urodziła się z połową serduszka❗️ RATUNKU❗️
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, dieta
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, dieta
Fundraiser description
O tym, że w malutkiej klatce piersiowej Rity bije tylko pół serduszka, usłyszeliśmy w 16. tygodniu ciąży. Już wtedy wiedzieliśmy, że przed nami długa i trudna walka o życie i zdrowie córeczki. Wiedzieliśmy też coś znacznie ważniejszego – że walczyć będziemy z całych sił i do samego końca!
Nasza kochana Rita przyszła na świat z połową serduszka, czyli nieuleczalną i krytyczną wadą serca – HLHS. Tuż po narodzeniu, z powodu niewydolności oddechowej i bezdechów, córeczka trafiła pod tlen oraz przyjęła liczne, silne leki stymulujące pracę serduszka i płuc. Mimo to stan Rity nadal się pogarszał! Już po kilku godzinach od urodzenia, karetką na sygnałach, przewieziono ją na Oddział Intensywnej Terapii w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.

Jedyną szansą na ratunek Rity okazała się KRYTYCZNIE PILNA operacja serduszka. Jednak zbyt duży napływ krwi do płuc, a zbyt mały do krwioobiegu, zadecydował, że jej klatkę trzeba było otworzyć aż dwa razy! W siódmej dobie życia nasza kruszynka przeszła założenie bandigów na tętnice płucne, w celu ich zwężenia. Tydzień później odbyła się kolejna, wielogodzinna operacja na otwartym sercu metodą Norwooda. Lekarze wprowadzili Ritę w stan głębokiej hipotermii i podłączyli sztuczne płuco-serce. Robili wszystko, by małe serduszko naszej córeczki mogło dalej bić…
Po operacji Rita nie została zszyta, aby w razie komplikacji mieć bezpośredni szybki dostęp do serduszka. Przez dwie kolejne doby leżała uśpiona z otwartą klatką piersiową i widocznym bijącym serduszkiem… W okolice serca wszyto specjalne elektrody na wypadek potrzeby reanimacji. Przez kolejne dwa tygodnie Rita, z powodu niewydolności pracy serca i płuc, była w stanie śpiączki farmakologicznej. Jedynie silne leki oraz respirator utrzymywały ją przy życiu… Gdyby nie nieskończona miłość i wiara w siłę naszej córeczki, nie wiemy, jak przetrwalibyśmy te chwile…

Z czasem Rita podjęła samodzielne oddychanie i została przeniesiona na oddział kardiochirurgii i kardiologii, jednak TO DOPIERO POCZĄTEK WALKI O JEJ ŻYCIE! Już za kilka miesięcy i w kolejnych latach czekają ją kolejne, skomplikowane operacje serduszka, które stopniowo zmienią jej serce w jednokomorowe, a układ krążenia z ósemkowego w okrężny. Z racji, że serce jednokomorowe zużywa się dużo szybciej, w przyszłości Rita może potrzebować również przeszczepu serca! Wiele z najnowocześniejszych i najskuteczniejszych zabiegów i metod leczenia dostępnych jest tylko za granicą, co znacznie podnosi koszty ratowania córeczki.
W walce z chorobą serduszka Rita będzie wymagała także skomplikowanych zabiegów, silnych leków, intensywnej rehabilitacji oraz zakupu specjalistycznych urządzeń medycznych wspomagających i monitorujących funkcje życiowe. Jednocześnie, z powodu porażenia nerwów krtani podczas operacji oraz długiej intubacji Rita całkowicie straciła głos i wymaga leczenia neurologopedycznego i laryngologicznego. To wszystko wiąże się z ogromnymi kosztami, z którymi będziemy mierzyć się jeszcze przez wiele lat życia naszej córeczki!

Rita jest naszym największym darem – prawdziwą perełką! Jesteśmy dumni, że jesteśmy jej rodzicami! Jesteśmy wdzięczni za każdy dzień i za każdą wspólną chwilę. Mamy nadzieję, że córeczka będzie miała szansę, by tak jak my cieszyć się życiem.
Dlatego prosimy – zróbmy wszystko, aby uratować serduszko Rity! Dziękujemy za Wasze wsparcie!
Ola i Tomek, rodzice