Urgent!
Robert Rechajget - main photo

W szpitalu myślano, że uległem wypadkowi. Tak poważne były moje obrażenia. Prawda jest inna – to NOWOTWÓR ZŁOŚLIWY wyniszcza moje ciało. Ratunku❗️

Fundraiser goal: Zakup nierefundowanego leku

Fundraiser organizer:
Robert Rechajget, 50 years old
Słupno
Szpiczak plazmocytowy, stan po wielu liniach leczenia, progresja choroby
Starts on: 6 July 2026
Ends on: 6 October 2026
PLN 9,683(18.96%)
Still needed: PLN 41,381
DonateDonated by 96 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0996603
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0996603 Robert

Recurring donation

Regular support provides Robert a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Zakup nierefundowanego leku

Fundraiser organizer:
Robert Rechajget, 50 years old
Słupno
Szpiczak plazmocytowy, stan po wielu liniach leczenia, progresja choroby
Starts on: 6 July 2026
Ends on: 6 October 2026

Fundraiser description

W sierpniu 2018 r. podczas zakładania butów upadłem i nie byłem już w stanie się podnieść. Potworny ból przeszywał całe moje ciało. Trafiłem do szpitala. Sądzono, że miałem wypadek komunikacyjny, ponieważ na to wskazywały moje obrażenia. Prześwietlenie wykazało złamany kręgosłup! Niestety, kolejne badania przyniosły diagnozę, która zszokowała nawet lekarzy.

Pracowałem jako kierowca. Sądziłem, że ból kręgosłupa jest naturalną konsekwencją siedzącej pracy. Mówiono mi, że objawy jasno wskazują na rwę kulszową i na to też mnie leczono przez dwa lata. Prawda okazała się inna. Zdiagnozowano u mnie szpiczaka plazmocytowego – nowotwór złośliwy układu krwiotwórczego

Lekarze nie mogli mnie wypuścić. Przetransportowano mnie do innego szpitala i natychmiast wdrożono leczenie. W tamtym momencie pożegnałem się już z rodziną. Byłem pewny, że więcej ich nie zobaczę. Mój stan był bardzo poważny.

Od tamtego czasu przeszedłem dwie autotransplantacje, trzy razy trafiłem na OIOM z niewydolnością nerek, gronkowcem, zapaleniem płuc. Chemia wyniszczała mój organizm. Były momenty, kiedy w ogóle nie mogłem chodzić. Mówiono mi też, że nie będę mógł samodzielnie siedzieć. Ortopeda chciał operować mój kręgosłup, ale prześwietlenia wykazały, że nie jest to możliwe. Trzeba było czekać, aż zarośnie mięśniami.

Robert Rechajget

Po przeszczepach autologicznych było lepiej. Udało się wyciszyć chorobę i przez trzy lata był spokój. Aż znów poczułem ból. Sądziłem, że mnie przewiało, ale okazało się, że mam złamany obojczyk. Kolejne badania potwierdziły wznowę choroby i wszystko zaczęło się od nowa. Kilkukrotnie uczyłem się chodzić. Walczyłem o siebie, ćwiczyłem, robiłem wszystko, by stanąć na nogi… Trzy miesiące temu nastąpił kolejny nawrót.

Odczuwam niewyobrażalny ból. Skurczyłem się o szesnaście centymetrów. Pierwsza chemia uszkodziła nerki. Jestem na silnych lekach przeciwbólowych. Nie jestem już tym samym rosłym, niezależnym mężczyzną. Opadłem z sił.

Zacząłem kolejną linię leczenia. Niestety pojawiła się przeszkoda. Nie mam przeciwciał potrzebnych do podania nowej chemii. Lek nie jest refundowany. Od ośmiu lat nie mogę pracować, a oszczędności znikły. Dlatego muszę poprosić o pomoc.

Staram się nie załamywać. Słucham zaleceń lekarzy i robię, co mogę, by jak najdłużej zachować zdrowie i sprawność. Chcę spędzić jeszcze wiele pięknych chwil z żoną i synami. Igor ma dopiero szesnaście lat. Chcę towarzyszyć mu we wchodzeniu w dorosłość. Proszę, pomóżcie mi. Będę wdzięczny za każdą wpłatę, każde udostępnienie i dobre słowo.

Robert

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Kolega z R3
    Kolega z R3
    Share
    PLN 50
  • Piotr Rodkiewicz
    Piotr Rodkiewicz
    Share
    PLN 50