

Ile diagnoz może spaść na zaledwie jedną rodzinę? Prosimy, pomóż w walce o zdrowie i sprawność!
Fundraiser goal: Proteza, leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Proteza, leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Gdy z niepełnosprawnością zmaga się jedna osoba, zmaga się z nią tak naprawdę cała jej rodzina. Niestety, los okazał się dla nas wyjątkowo okrutny – schorzenia dotknęły właściwie każde z nas, a kolejne diagnozy padają niczym cios za ciosem…
Nazywam się Grażyna i jestem osobą z niepełnosprawnością w stopniu znacznym. W 2019 roku amputowano mi prawe podudzie. Cierpię na cukrzycę, sero-dodatnie reumatoidalne zapalenie stawów i problemy z kręgosłupem. Poruszam się na wózku. Niestety, w tym roku cukrzyca zaczęła zagrażać także mojej lewej stopie.

Jestem mamą czwórki dzieci, które są moją największą radością. Najmłodsze z nich zmaga się z całościowymi zaburzeniami rozwoju, wymagającymi ciągłego leczenia i terapii. Mój mąż, mimo swojej niepełnosprawności w stopniu umiarkowanym wynikającym z chorób krążka międzykręgowego oraz przebytym urazie kręgosłupa – podejmuje dodatkową pracę, by dorobić do renty. Tylko tak możemy jakoś związać koniec z końcem.
Byłam kiedyś bardzo aktywna. Uwielbiałam tańczyć z moim mężem i zawsze marzyłam o tym, by móc to robić ponownie. Jednak koszty związane z moim leczeniem, potrzebą zakupu endoprotezy prawej nogi oraz codziennymi wydatkami na terapię i leczenie męża oraz dziecka, są dla nas nieosiągalne. Endoproteza, która dałaby mi szansę na samodzielność, kosztuje około 200 000 zł i nie jest refundowana.

Chciałabym wrócić do pracy, odzyskać część dawnej sprawności i w pełni zajmować się moim niepełnosprawnym dzieckiem. Marzę o tym, by wychować go na samodzielnego i szczęśliwego człowieka, ale sama potrzebuję wsparcia, aby móc to wszystko osiągnąć.
Dlatego z całego serca proszę o pomoc w tej trudnej sytuacji. Każda złotówka przybliża mnie do szansy na lepsze życie – dla mnie, dla mojej rodziny i dla mojego dziecka. Dziękuję za każdą pomoc, wsparcie i życzliwość!
Grażyna