Krzysztof, Zuzanna i Cezary Olejniczak - main photo

Boimy się tego, co nadejdzie... Prosimy o wsparcie!

Fundraiser goal: Pobyt w hospicjum, pomoc społeczna dla dzieci

Fundraiser organizer:
Krzysztof, Zuzanna i Cezary Olejniczak, 59 years old, 10 years old, 8 years old
Krzysztof: rak gruczołowo-śluzowo inwazyjny G3 dolnego odcinka przewodu pokarmowego, niedokrwistość z powodu rozsianej choroby nowotworowej, przetoka jelitowa, zator płucny, kacheksja, cukrzyca insulinozależna
Starts on: 16 September 2025
Ends on: 17 March 2026
PLN 410
DonateDonated by 7 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0836700
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0836700 Olejniczak
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Krzysztof a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Pobyt w hospicjum, pomoc społeczna dla dzieci

Fundraiser organizer:
Krzysztof, Zuzanna i Cezary Olejniczak, 59 years old, 10 years old, 8 years old
Krzysztof: rak gruczołowo-śluzowo inwazyjny G3 dolnego odcinka przewodu pokarmowego, niedokrwistość z powodu rozsianej choroby nowotworowej, przetoka jelitowa, zator płucny, kacheksja, cukrzyca insulinozależna
Starts on: 16 September 2025
Ends on: 17 March 2026

Fundraiser description

Nasz świat zatrzymał się w jednej chwili. Jeszcze niedawno planowaliśmy wspólną przyszłość, wakacje, codzienne drobiazgi, które cieszą najbardziej. Dziś nasze życie toczy się w cieniu choroby, która zabiera nam to, co najcenniejsze, męża, tatę, naszą ostoję i serce rodziny...

Mój mąż, Krzysztof, od miesięcy walczy z nieuleczalnym nowotworem. Walczył dzielnie, z nadzieją i determinacją, choć każdy dzień przynosił ból i kolejne ograniczenia. Wierzyliśmy, że medycyna da nam jeszcze szansę, że wspólnie pokonamy chorobę. Niestety, lekarze rozłożyli ręce. Leczenie zostało zakończone. Pozostało tylko czekanie, na to, czego nikt z nas nie chce nazwać....

Każdy dzień jest teraz walką, emocjonalną, fizyczną i finansową. Staram się być silna dla naszych dzieci, 10-letniej Zuzi i 7-letniego Czarka. One jeszcze nie do końca rozumieją, co się dzieje, ale widzą łzy w moich oczach i czują, że coś jest nie tak. Chciałabym ochronić je przed całym cierpieniem, a jednocześnie być przy Krzysztofie, dając mu poczucie spokoju, bezpieczeństwa i miłości w tym najtrudniejszym czasie.

Krzysztof Olejniczak

Piszę te słowa z sercem rozdartym na kawałki. Boję się tego, co nadejdzie. Boję się samotności, bólu moich dzieci i przyszłości, która bez wsparcia może okazać się nie do udźwignięcia. Dlatego błagam o pomoc.

Zbieram środki, by zapewnić Krzysztofowi opiekę paliatywną, ulżyć mu w cierpieniu i dać mu choć odrobinę godności w tej nierównej walce. Zbieram też, by w najtrudniejszym czasie, który nadejdzie, moje dzieci miały zapewnione podstawowe bezpieczeństwo, dach nad głową, jedzenie, możliwość normalnego życia, choć w cieniu ogromnej straty.

Dlatego proszę Was o wsparcie. Dzięki Wam nie będziemy sami w tym piekle, jakie zgotowała nam choroba. Proszę Was z całego serca, pomóżcie moim dzieciom i mi przejść przez to, co nieuniknione. Pomóżcie nam zachować resztki siły i godności.

Żona 

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50

    Jestem za Ciebie wdzięczna. Dziękuję za Twoją drogę i za miłość w imieniu Twoich dzieci. Często samotność i ból rozgaszcza się w sercu. Nie jesteś sama ❤️🙏

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Małgorzata Górska
    Małgorzata Górska
    Share
    PLN 20