
Różyczka cierpi w ciszy, a ja jako mama robię wszystko, by wesprzeć jej rozwój. Proszę, pomóż!
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, czesne w przedszkolu terapeutycznym
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, czesne w przedszkolu terapeutycznym
Fundraiser description
Róża jest moim trzecim dzieckiem, dlatego szybko zaczęłam zauważać niepokojące sygnały. Moja córeczka nie rozwijała się tak jak jej rodzeństwo. Była nadwrażliwa na bodźce, nie reagowała na imię, wodziła oczkami, ale nie zatrzymywała wzroku na niczym konkretnym i w specyficzny sposób bawiła się rączkami.
Początkowo tłumaczyłam sobie, że z tego wyrośnie. Objawy jednak tylko się nasilały i wkrótce zrozumiałam, że muszę pomóc mojemu dziecku, muszę poznać odpowiedź, co jej dolega, i działać, by Różyczka miała szansę na prawidłowy rozwój.
Diagnoza przyszła w maju 2025 r., gdy córeczka miała niecałe 4 latka. Długo wędrowałyśmy od specjalisty do specjalisty, ale każdy potwierdzał pierwsze rozpoznanie – autyzm dziecięcy.

Różyczka nie mówi. Jako mama jestem z nią na co dzień, dlatego nauczyłam się rozpoznawać, czego w danym momencie potrzebuje. Znam moją córeczkę. Niestety, Róża nie jest w stanie powiedzieć mi, że coś ją boli. Cierpi w ciszy, a ja nie mogę jej od razu pomóc. To jest najtrudniejsze.
Od września 2026 r. Róża uczęszcza do przedszkola terapeutycznego. Choć początkowo nie miała potrzeby kontaktu z rówieśnikami, teraz widać w niej dużą zmianę. Terapie przynoszą bardzo pozytywne efekty, córeczka się rozwija, ma też wprowadzaną komunikację zastępczą, która daje mi duże nadzieje.
Chcę zrobić wszystko, co w mojej mocy, by dać Różyczce szansę na prawidłowy rozwój i samodzielną przyszłość. Czesne za przedszkole, terapie, pomoce sensoryczne wiążą się jednak z dużymi kosztami. Dlatego jeśli możecie wesprzeć moją córeczkę, będę niezmiernie wdzięczna.
Asia, mama Róży