Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Dramatyczny wypadek w stoczni! Rysiek spadł z wysokości 10 metrów, ratunku!

Ryszard Błędzki

Dramatyczny wypadek w stoczni! Rysiek spadł z wysokości 10 metrów, ratunku!

41 715,00 zł ( 97.78% )
Days Left: 11 days Still needed: 945,00 zł
625 donors

Donate via SMS

Phone number 72365
Content 0076059
2,46 zł (including VAT)
Send SMS now
Goal:

Półroczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym i zakup wózka inwalidzkiego

Fundraising organizer: Fundacja VOTUM
Ryszard Błędzki, 35 years
Gdynia, pomorskie
Stan po wypadku - przerwany rdzeń kręgowy, paraliż
Starts at: 21 July 2020
Ends at: 02 July 2021

Description

Jedna chwila, sekunda, mrugnięcie okiem. Tyle wystarczyło, aby życie Ryśka zostało przerwane… Mało brakowało, a mój syn spotkałby się ze śmiercią. Przeżył cudem. Tragiczny wypadek, jaki spotkał go w pracy, zaważył jednak o przyszłości i dalszym życiu mojego dziecka…

Rysiek pracował w stoczni. To był 25 maja, dzień co dzień. Rano syn pojechał do pracy… W najgorszych koszmarach nikt z nas nie przypuszczał, że już z niej nie wróci, że to ostatni raz, kiedy stoi na nogach i porusza się samodzielnie… O 13.30 przyszła do niego śmierć. Rysiek podczas pracy spadł z rusztowania w stoczni, z wysokości 10 metrów…

Kiedy dowiedziałam się o wypadku, ziemia osunęła mi się spod nóg… Świat przestał na chwilę istnieć, mimo że naprawdę trwał… Umierałam ze strachu, co będzie z moim synem, czy przeżyje? Rysiek był nieprzytomny. Ze stoczni zabrał go helikopter medyczny… Stan syna był bardzo ciężki. Przeżył cudem. Doznał jednak przerwania rdzenia kręgowego i wielu poważnych obrażeń, w tym głowy. Z dnia na dzień moje dziecko przestało chodzić i mówić. Przestało normalnie żyć…

 Ryszard Błędzki

Jako matka, zawsze byłam szczęśliwa i dumna, że moje dzieci są samodzielne i doskonale radzą sobie w życiu. Mogłam na nie liczyć w każdej sytuacji. Teraz gdy moje dziecko jest w potrzebie, nie mogę go opuścić!

Rysiek jest sparaliżowany. Utracił zdolność logicznego myślenia. Człowiek wielkiego uśmiechu, kochający życie, taniec, z głową przepełnioną marzeniami, nagle został więźniem niesłuchającego go ciała i umysłu…

Rysiu potrzebuje rehabilitacji. Jeśli moje dziecko ma jeszcze szansę wstać z łóżka, to musimy mu pomóc teraz. Bez tego Rysiek już na zawsze będzie więźniem łóżka, nie będzie mieć nawet szansy, by usiąść na wózku… Dobra rehabilitacja może pobudzić jego mózg i jak kiedyś będziemy mogli się z nim porozumieć, słyszeć jego głos i śmiech.

Rysiek uciekł śmierci, ale teraz potrzebuje pomocy i wsparcia. Tylko intensywna i regularna rehabilitacja jest w stanie poprawić jego stan. Tylko że jej koszty są ogromne. Mnie, emerytki nie stać na zapłacenie za takiej sumy. Proszę Cię o pomoc! Wspólnie przywróćmy Ryśkowi nadzieję, że jeszcze będzie lepiej…

 Ryszard Błędzki

Kochani Darczyńcy, bardzo Wam dziękuję. Dzięki Wam mogłem 4 miesiące korzystać z prywatnej rehabilitacji, dzięki której mogę samodzielnie poruszać się na wózku i samodzielnie spożywać posiłki. Jest teraz tworzony dla mnie specjalistyczny wózek - musimy dołożyć 2600 złotych, ale wierzę, że się uda. Pojawiła się nadzieja uzyskania większej sprawności - niestety na tę rehabilitację już nie mamy środków. Bardzo Wam dziękuję za każde wsparcie - duchowe i finansowe. Jeśli możesz, proszę, w te ostatnie dni wyślij chociaż SMS-a, abym mógł żyć na specjalistycznym wózku, który będzie przypominał mi Was, ludzi o wielkich, bezinteresownych sercach. Dziękuję.  - Rysiek

41 715,00 zł ( 97.78% )
Days Left: 11 days Still needed: 945,00 zł
625 donors

Donate via SMS

Phone number 72365
Content 0076059
2,46 zł (including VAT)
Send SMS now

Help me to promote this campaign

Baner na stronę

Follow important campaigns