Sabrina Tybulczuk - main photo

Nie pozwól, aby złośliwy nowotwór odebrał dzieciom matkę❗️

Fundraiser goal: Zakup leków, badania lekarskie, dieta, dojazdy, leczenie wspomagające

Fundraiser started by:
Sabrina Tybulczuk, 44 years old
Toruń, kujawsko-pomorskie
Nowotwór złośliwy piersi
Starts on: 25 January 2024
Ends on: 3 January 2025
PLN 37,879(35.61%)
Donated by 1079 people

Fundraiser goal: Zakup leków, badania lekarskie, dieta, dojazdy, leczenie wspomagające

Fundraiser started by:
Sabrina Tybulczuk, 44 years old
Toruń, kujawsko-pomorskie
Nowotwór złośliwy piersi
Starts on: 25 January 2024
Ends on: 3 January 2025

Fundraiser description

Jestem mamą dwóch wspaniałych córek, jedna ma 15 lat, a druga tylko 5. Nasze życie zmieniło się w jednej chwili – wtedy kiedy lekarz powiedział, że jestem śmiertelnie chora!

W lipcu 2022 roku otrzymałam  diagnozę: rak inwazyjny piersi hormonozależny z przerzutami do węzłów chłonnych. Guz zaczął naciekać na opłucną, w której  zbierał się płyn. Woda zbierała się w szybkim tempie, co utrudniało mi oddychanie!

Przy głębokim oddechu, ból był ostry, przeszywający. Co kilka dni drenaż ściągał 7 litrów płynu, który gromadził się w płucach! Jednak podczas ostatniego drenażu, doszło do odmy opłucnej.

Z tego powodu trafiłam do szpitala. Byłam bardzo słaba, a zapadnięte płuco sprawiało, że ciężko było mi oddychać. Założono mi dren do opłucnej  i podłączono do aparatury, w celu rozprężenia płuca. Po trzech tygodniach płuco na szczęście wróciło do pierwotnego stanu.

Przeszłam 6 czerwonych chemii, które niestety nie zadziałały skutecznie. Doszło do tego, czego wszyscy się bali – guz się powiększył! Nie wiadomo, czy kolejna chemia zadziała w sposób właściwy i cofnie komórki nowotworowe…

Niedługo czeka mnie badanie tomografem, który ma wykazać czy pojawiły się przerzuty. Jestem przerażona i boję się dnia, w którym otrzymam wynik. Napięcie, jakie odczuwam, jest niewyobrażalnie ciężkie! 

Mam dzieci, to dla nich muszę żyć. Pragnę zobaczyć jak dorastają, wkraczają w dorosłość, zakładają swoje rodziny. Chcę towarzyszyć im na każdym z tych etapów, dlatego chwytam się każdej deski ratunku!

Oprócz tradycyjnych metod leczenia, wielką nadzieję pokładam w leczeniu wspomagającym. Wierzę, że uda mi się zatrzymać chorobę i nie dopuścić do powstania kolejnych przerzutów.

Leczenie jest jednak dla mnie bardzo kosztowne. Dlatego proszę Was o wsparcie finansowe, abym mogła być zdrowa, nadal żyć i wychowywać moje dzieci. Liczy się dla mnie każda złotówka. 

Bardzo dziękuję każdemu, kto nie przejdzie obojętnie obok mojej prośby. Nie poddaję się, cały czas pracuję zawodowo, oczywiście w miarę moich możliwości. Mam wsparcie od rodziny, znajomych i przyjaciół, co daje mi ogromne siły do dalszej walki. Najważniejsze są dla mnie moje córki, które kocham nad życie i nie wyobrażam sobie, żeby miały zostać same. 

Sabrina

Select a tag
Sort by
  • Angelika Z
    Angelika Z
    Share
    PLN 50

    Licytacje u Asi

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Kinga Zalewska- patera
    Kinga Zalewska- patera
    Share
    PLN 20
  • Agata Żak
    Agata Żak
    Share
    PLN 25

    książka

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Asia Romanowska
    Asia Romanowska
    Share
    PLN 50