
Bolesne skutki wcześniactwa – pomóż, by nie zaważyły na całym życiu!
Fundraiser goal: Rehabilitacja Sebastiana
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Rehabilitacja Sebastiana
Fundraiser description
Bardzo chciałabym wspominać ten dzień inaczej – z radością, a nie ze łzami w oczach... Ze ciepłem w sercu, a nie przerażeniem, które za każdym razem powraca. Tamtego dnia nie było szans na radość i beztroską miłość. Los miał dla nas zupełnie inne plany...

Sebastian urodził się w głębokiej zamartwicy, w 25 tygodniu ciąży. Mój synek ważył wtedy jedynie 700 gramów – był tak mały jak dłoń dorosłego człowieka. Tuż po narodzinach Sebuś przeszedł obustronny wylew IV stopnia. Był zbyt słaby, by jego organizm mógł radzić sobie na świecie, dlatego pierwsze miesiące spędził w inkubatorze. Stoczył długą batalię o życie. Wygrał ją, ale wylewy doprowadziły do uszkodzenia mózgu, przez co do dzisiaj musimy walczyć o jego sprawność!
Dzisiaj synek ma już dwa latka! Przez to, co wydarzyło się na samym początku, wciąż słabo widzi, nie mówi, nie siada, nie raczkuje, nie chodzi... Tak bardzo chcemy, żeby w przyszłości sobie radził, jednak do tego szalenie trudna droga.

Robimy, co w naszej mocy, by zapewnić synkowi profesjonalną opiekę, najlepszych specjalistów. Jednak mijają miesiące, problemy się piętrzą, a pieniędzy zaczyna brakować. Przyszło nam zwrócić się o pomoc do Ciebie. Wiemy, że razem będziemy w stanie przezwyciężyć problemy i zapewnić Sebastianowi lepsze jutro! Pomożesz nam?
Rodzice