

Każdego dnia walczę o godne życie dla mojego syna! Proszę, pomóż nam!
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, specjalistyczny sprzęt medyczny
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
3 Regular Donors
Join- Anonymousstarted monthly donation
- Anonymousstarted monthly donation
- Tomaszstarted monthly donation
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, specjalistyczny sprzęt medyczny
Fundraiser description
Mam na imię Danuta i wychowuję dwóch synów. Niestety młodszy z nich od urodzenia jest osobą z niepełnosprawnościami. Wymaga mojej całodobowej opieki i wsparcia nawet w najprostszych, codziennych czynnościach. Tak już będzie zawsze! Choć z całych sił walczę o jego zdrowie, sprawność i godne życie, to teraz potrzebuję też dodatkowej pomocy – Waszej!
Sebastian urodził się w 33. tygodniu ciąży. Lekarze przyznali mu zaledwie 1 punkt w skali Apgar! Już w pierwszej dobie życia z powodu niedotlenienia okołoporodowego zmagał się z niewydolnością wielonarządową i przeszedł dializę otrzewnową. Tak bardzo się o bałam o jego życie! Na szczęście syn wygrał tę pierwszą, trudną walkę, ale konsekwencje tych dramatycznych początków towarzyszą mu aż do dziś.
Po przeprowadzonych badaniach lekarze potwierdzili u niego mózgowe porażenie dziecięce. Sebastian nie mówi, niemal nie słyszy. Zmaga się ze spastycznością czterokończynową, która uniemożliwia mu normalne funkcjonowanie. Każdy ruch wiąże się u niego z ogromnym wysiłkiem, dlatego stale potrzebne jest moje wsparcie.

Jedyną szansą na poprawę tej trudnej codzienności jest dla mojego syna intensywna i ciągła rehabilitacja oraz specjalistyczny sprzęt. Tylko tak możemy zapobiegać powstawaniu kolejnych przykurczy i utrzymywać to, co udało nam się dotychczas wypracować. Niestety koszty tego wszystkiego są ogromne... Co gorsza, przerwanie rehabilitacji oznaczałoby dla Sebastiana bolesny krok wstecz!
Dziękuję wszystkim za dotychczasową pomoc! Jednak to wciąż nie koniec naszych zmagań... Jako mama robię wszystko, aby zapewnić mojemu dziecku jak najlepszą opiekę. Niestety sama nie jestem w stanie udźwignąć wszystkich wydatków związanych z tak niezbędną opieką medyczną. Dlatego z całego serca proszę o Wasze wsparcie! Zawalczcie razem ze mną o lepsze jutro dla Sebastiana!
Danuta, mama