
Sebastian kolejny raz przechodzi przez PIEKŁO❗️Czy tancerzowi uda się odzyskać sprawność? POMÓŻ!
Fundraiser goal: Rehabilitacja i leczenie
Donate via text
Fundraiser goal: Rehabilitacja i leczenie
Fundraiser description
Gdybym miała opisać swojego syna, Sebastiana, sprzed grudnia 2024 roku, użyłabym słów „młody chłopak oddany swojej pasji – tańcowi towarzyskiemu”. Był zaangażowany całym sobą, żył tym od 8 roku życia, marzył o nauczaniu tańca. Skończył nawet studia magisterskie z nauczenia przedszkolnego, rozpoczął zatrudnienie jako wychowawca i nauczyciel tańca, założył swoją działalność, aby móc dzielić się swoją pasją z młodymi tancerzami. To był jego plan na życie, to był piękny plan i jego spełnienie marzeń...
Niestety 16 grudnia 2024 r. wydarzyło się coś strasznego. To dzień, w którym mój syn trafił w ciężkim stanie na oddział intensywnej terapii. Sebastian był nieprzytomny, niewydolny krążeniowo i oddechowo... Później został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej ze względu na stan padaczkowy.
Sebastian walczył, nie poddawał się mimo założeń lekarzy o braku szans na wybudzenie, na dalsze leczenie, które da mu możliwość na poprawę sprawności…

W konsekwencji tamtych wydarzeń u Sebastiana rozwinęła się ostra niewydolność oddechowa, zapalenie płuc oraz niewydolność nerek, wątroby i padaczka lekooporna. Sebastian zmagał się z niedowładem czterokończynowym, wymagał stałej opieki i rehabilitacji.
Wspólnie obserwowaliśmy jego progres w poprawie samodzielności, wszystko szło w dobrą stronę… Sebastian największe postępy zrobił w specjalistycznym ośrodku w Krakowie. Wymagał jedynie dalszej kontynuacji poprawy sprawności fizycznej, logopedycznej i psychologicznej. Jednak już chodził, wykonywał wiele czynności życia codziennego samodzielnie, powróciły utracone funkcje, mówił, ponownie powoli tańczył…
Niestety 31 maja 2026 roku Sebastian trafił ponownie do szpitala. Utrzymująca się padaczka lekooporna i częste ataki sprawiły, że mój syn musiał znów walczyć o życie! Napady nie ustępowały, ponownie był niewydolny oddechowo, do tego doszło zapalenie płuc, znów podłączono go do respiratora, wentylowano mechanicznie… To był dla nas ogromny szok. Sebastian kolejny raz przechodził przez to samo piekło.

Nasz syn spędził ostatnich kilka miesięcy w stanie ciężkim w szpitalu, został wypisany dopiero 11 sierpnia. Teraz jesteśmy ponownie w ośrodku rehabilitacyjnym w Krakowie. Wierzę jednak, że Sebastian również tym razem się nie podda i będzie ponownie walczył o swoją sprawność. Już było tak blisko, do tego, aby wrócił do kontynuowania pracy marzeń! Wierzę też, że wspólnie wesprzemy go w tej walce, że wciąż jesteście z nami.
Sebastian potrzebuje kolejnej intensywnej i długotrwałej rehabilitacji. Koszty 6-miesięcznego turnusu rehabilitacyjnego są ogromne i przewyższają nasze możliwości finansowe. Dlatego ponownie wraz z bliskimi zwracam się do Was z prośbą o wsparcie dla Sebastiana.
Dziękuję za pomoc, jaką mu dotychczas okazaliście. Dzięki wam zrobił ogromne postępy. Sebastian jednak ponownie potrzebuje pomocy i wiem, że będzie walczył jeszcze raz! Dziękuję, że jesteście z nami!
Bożena, mama Sebastiana wraz z bliskimi