
Pomóż nam uratować życie i serce Emilki ❣️ Mamy mało czasu!
Fundraiser goal: Leczenie chorego serduszka, opieka ciążowa, okołoporodowa i poporodowa, dojazdy
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Leczenie chorego serduszka, opieka ciążowa, okołoporodowa i poporodowa, dojazdy
Fundraiser description
PILNE! Musimy działać jak najszybciej. Serce Emilki musi przeżyć!
Emilko, jeszcze nie ma Cię na świecie, a wszystko jest gotowe na Twoje narodziny. Przygotowany pokoik, łóżeczko z miękką pościelą, starannie zwinięte ubranka. Odliczamy dni do momentu, w którym będziemy mogli spojrzeć Ci głęboko w oczy, gdy usłyszymy pierwszy płacz… Dlaczego te wszystkie plany zabiera paniczny strach związany z chorobą?

W kwietniu 2021 dowiedzieliśmy się, że zostaniemy rodzicami! Zapamiętamy ten moment do końca życia. Byliśmy najszczęśliwszymi ludźmi na świecie. Niestety kolejna wiadomość zniszczyła całą radość w jedną sekundę. Podczas rutynowego badania lekarze wykryli u Emilki krytyczną wadę serca. HLHS, czyli niedorozwój lewej komory serca. Wada, która stanowi śmiertelne zagrożenie dla życia. Lewa komora serca – odpowiedzialna za pompowanie krwi do organizmu, jest całkowicie do tego niezdolna do spełniania swoich funkcji.
Bezradności, złość, przepłakane noce… To tylko część odczuć, które towarzyszyły nam w tym momencie. Strach, którego nie da się opisać słowami. Każda minuta czekania na kolejną informację od lekarza trwała jak wieczność.
Po ogromnym szoku i rozpaczy nabraliśmy sił do walki. Nie pozwolimy, by wada serca odebrała nam Emilkę! Za bardzo ją kochamy, by tak po prostu się poddać. Nie możemy się doczekać i uwierzyć, że już za chwilę będziemy mogli ją przytulić, patrzeć jak się rozwija, oceniać do kogo jest podobna.

Teraz najważniejsze jest zadbanie o ciąże i stworzenie warunków do bezpiecznego porodu. Niestety wiąże się to z wieloma wyjazdami oraz konsultacjami lekarskimi. Szukamy pomocy w całej Polsce, dzięki czemu udało nam się dotrzeć do najlepszych specjalistów. Każdy taki wyjazd łączy się z ogromnymi kosztami. Dla nas każda złotówka jest na wagę życia Emilki.
Zdajemy sobie sprawę jak kręta i wyboista jest droga, którą musimy pokonać. Ogromne wsparcie otrzymaliśmy od rodziców i najbliższych znajomych, ale wszystkie możliwe opcje po prostu się kończą. Głaszczemy brzuch i wiemy, że tam naszej córeczce nic nie grozi. Jednak po przyjściu na świat zacznie się najtrudniejsza walka – o życie. Dlatego błagamy o pomoc! Chcemy tulić Emilkę w naszych ramionach… Pomóż nam wygrać!
Justyna i Kamil, rodzice