

❗️Pilna operacja serduszka 2-letniego Jeremiasza
Fundraiser goal: Operacja serca w Boston Children's Hospital, bilety lotnicze, pobyt przy klinice
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Operacja serca w Boston Children's Hospital, bilety lotnicze, pobyt przy klinice
Fundraiser description
Dwie operacje na otwartym sercu za nami, a przed nami kolejna, od której zależy życie 2-letniego Jeremiasza
_____
Jeremiasz to pełen energii 2-latek, z którego twarzy nie schodzi uśmiech. Jest cudownym synem i ukochanym młodszym braciszkiem. Na pierwszy rzut oka nie widać, że jego chore serduszko jest tykającą bombą, a każdy dzień to nasze wsłuchiwanie się w coraz głośniejszy szum jego klatki piersiowej. Ktoś, kto nie zna naszej historii, nie jest w stanie uwierzyć, że Jeremiasz od urodzenia prowadzi nierówną walkę o życie.
Jeszcze w ciąży dowiedzieliśmy się, że Jemiś przyjdzie na świat z chorym serduszkiem. Wtedy nie spodziewaliśmy się, że będziemy się zmagać z tak poważnym przeciwnikiem. Jeremiasz cierpi na wrodzoną wadą serca - przełożeniem wielkich pni tętniczych (D-TGA), która często kończy się jedną operacją. Wtedy rozpaczliwie trzymaliśmy się właśnie tego scenariusza.

Jeremiasz miał zaledwie 14 dni, kiedy został poddany pierwszej operacji na otwartym sercu, która odkryła przed lekarzami, że wada jest niestety bardziej skomplikowana - u synka stwierdzono nietypową anomalię naczyń wieńcowych i duże naczynie wieńcowe utrudniające odpływ krwi. To była dopiero zapowiedź nadchodzących komplikacji związanych z jego leczeniem. Pierwsze dni po operacji Jemiś spędził na intensywnej terapii z otwartą klatką piersiową... Ten widok dla nas był porażający, ale w tamtym momencie wierzyliśmy, że wszystko będzie dobrze.
Niestety, nadzieja trwała tylko krótką chwilę. Na oddział wróciliśmy zaledwie kilka tygodni później, u Jemisia
stwierdzono ciężkie zwężenie nadzastawkowe pnia tętnicy płucnej, zwężenie zastawki tętnicy płucnej oraz zwężenie prawej i lewej gałęzi płucnej. Stan jego serca sprawił, że znów spędził miesiąc w szpitalu, w trakcie którego miał kilkukrotnie przetaczaną krew, przeszedł zabieg angiokardiografii, a ostatecznie kolejną operację na otwartym sercu.
Choć lekarze robią, co w ich mocy, wyniki wciąż są krytyczne. Poradnię kardiologiczną odwiedzamy regularnie, co kilka tygodni, próbując jak najbardziej odwlec kolejną operację. Na ostatniej wizycie dowiedzieliśmy się jednak, że już nie możemy dłużej czekać, bo jego serce może nie wytrzymać takiego obciążenia.

Tym razem po ratunek udajemy się do USA, gdzie klinika w Bostonie przygotowała dla nas szczegółowy plan leczenia. Operacja zakłada chirurgiczną rekonstrukcję tętnic płucnych w celu usunięcia niedrożności nad zastawką płucną i w odgałęzieniach, jak również zwężenia aorty wstępującej oraz wymianę zastawki płucnej, jeśli w trakcie operacji okaże się to konieczne. Musimy zaufać najlepszym specjalistom, by ratować życie synka. Koszt operacji jest niestety bardzo wysoki, a w klinice powinniśmy być już za miesiąc.
Ratunek dla Jemisia został wyceniony na kilkaset tysięcy złotych. Ma dopiero 2 latka, a przed nim jeszcze całe życie i jak każdy rodzic zrobimy wszystko co w naszej mocy, żeby mu pomóc. Jego życie jest teraz w naszych rękach, rękach lekarzy, ale będziemy ogromnie wdzięczni, jeżeli Ty także podasz Jemisiowi pomocną dłoń.
Patrzymy na naszego synka, jak bawi się ze starszym braciszkiem i nawet nie dopuszczamy do siebie myśli, że mogłoby być inaczej.
Trudno nam prosić o pomoc, ale prosimy o nią dla naszego ukochanego dziecka, dla którego operacja serca to jedyna szansa na życie.
____
Zbiórkę można wspierać biorąc udział w licytacjach prowadzonych na stronie: Serce Jemisia - licytacje (opens a new tab)
____
Walkę o zdrowie można śledzić na dedykowanych profilach w mediach społecznościowych:
Strona na Facebooku: Serce Jemisia (opens a new tab)
Instagram: @serce.jemisia (opens a new tab)