Serce, choć słabe, bardzo chce żyć... Ratujmy Marcinka!

URGENT!
Charity collection verified by the Siepomaga Foundation
Supported by 4 733 people
188 361,87 zł (55,5%)
To reach our goal: 150 990,13 zł
Donate Donate
Goal
Operacja, 2 cewnikowania serca, transport medyczny

Marcin Poliszuk, 10 months

Anusin, lubelskie

Wada serca HLHS

Started: 26 March 2020
Ends: 27 September 2020

Poprzednie zbiórki

333 436 zł (100,07%)
Poród i operacja - I etap leczenia wady serca HLHS

9 530

17.07.2019 - 30.09.2019

Poród i operacja - I etap leczenia wady serca HLHS

9 530

333 436 zł

17.07.2019 - 30.09.2019

177 717 zł (100,33%)
Operacja serca w Klinice w Munster - II etap

6 013

08.11.2019 - 13.02.2020

Operacja serca w Klinice w Munster - II etap

6 013

177 717 zł

08.11.2019 - 13.02.2020

Zobacz wszystkie poprzednie zbiórki

Jesteśmy w Munster, cały czas pod kontrolą lekarzy. Stan Marcinka nie jest dobry, jego serduszko okazało się jeszcze bardziej chore, niż wszyscy sądziliśmy! Operacje i kolejne cewnikowania serca nie wystarczyły, byśmy mogli bezpiecznie wrócić do domu… Proszę, pomóżcie nam walczyć o życie Marcinka!

Mój synek wkrótce znów będzie operowany. Niestety, skończyły się już środki, które udało się zgromadzić dzięki dobrym ludziom. To właśnie Wy sprawiliście, że Marcinek żyje, nadal walczy! Bardzo proszę, bądźcie z nami w tej trudnej walce o małe życie. Nie możemy pozwolić, żeby zgasło…

Marcin Poliszuk

W lutym tego roku, dzięki wsparciu setek wspaniałych osób, pojechaliśmy na drugą operację serca do niemieckiej kliniki w Munster - do miejsca, gdzie mój synek dostał największą szansę, by przeżyć. Operacja się udała, Marcinek był w dobrym stanie przez pierwsze dni. Mogliśmy przenieść się na kardiologię. Niestety, po dwóch dniach jego stan się pogorszył… Synek był cały opuchnięty, spadała saturacja, miał problemy z oddychaniem. Znów trafiliśmy na OIOM.


Lekarze podali tlen i leki. Serce nie wytrzymało, zapadła decyzja o kolejnym, pilnym cewnikowaniu, na które nie mieliśmy już pieniędzy. W maleńkie serduszko synka wstawiono malutkie baloniki, by poszerzyć dopływ krwi. Niestety, to niewiele pomogło. Lekarze myślą o ponownym zabiegu, podczas którego zostanie wstawiony stent. Będą czekać do ostatniej chwili, by serce Marcinka doszło do siebie. Nie wiemy jednak, ile wytrzyma…

Marcin Poliszuk


Jesteśmy cały czas w szpitalu, pod opieką lekarzy, który w każdej chwili gotowi są zareagować, gdy sytuacja okaże się dramatyczna. Tu jesteśmy bezpieczni, choć nic nie zastąpi nam domu… Mąż musiał wrócić do Polski, do starszego synka. Jeteśmy rozdzieleni, co w obliczu obecnie panującej pandemii jeszcze bardziej napawa nas strachem… Co będzie dalej? Nie wiemy. Wiemy jednak, że wyczerpały się środki, a do opłacenia mamy poprzednie cewnikowanie i kolejne, które przed nami…

Rachunek z kliniki spędza nam sen z powiek, dlatego musimy ponownie prosić o pomoc, w ratowaniu serca i życia naszego małego synka. Każdy dzień przynosi nowe informacje, sytuacja zmienia się dynamicznie, ale i tak wszystko zależy od Marcinka, od jego małego serca, które, choć tak słabe, bardzo chce bić… Proszę, pomóżcie.

Ewelina, mama

Charity collection verified by the Siepomaga Foundation
Supported by 4 733 people
188 361,87 zł (55,5%)
To reach our goal: 150 990,13 zł
Donate Donate