Fundraiser finished
Marysia Lisiewicz - main photo

Serce Marysi potrzebuje pomocy, by dalej bić❗️

Fundraiser goal: Operacja Fontana w klinice w Münster, cewnikowanie serca

Fundraiser organizer:
Marysia Lisiewicz, 5 years old
Białystok, podlaskie
Heart defects: Stenosis of the tricuspid valve, transposition of great arterial trunks, narrowing of the pulmonary valve, ventricular septal defect
Starts on: 2 July 2021
Ends on: 3 January 2022
PLN 201,819(101.67%)
Donated by 5153 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0090563 Marysia

Fundraiser goal: Operacja Fontana w klinice w Münster, cewnikowanie serca

Fundraiser organizer:
Marysia Lisiewicz, 5 years old
Białystok, podlaskie
Heart defects: Stenosis of the tricuspid valve, transposition of great arterial trunks, narrowing of the pulmonary valve, ventricular septal defect
Starts on: 2 July 2021
Ends on: 3 January 2022

Fundraiser description

Marysia przyszła na świat z krytyczną wadą serca. Dzięki wsparciu tysięcy Pomagaczy maleńka jest z nami, a swoim rodzicom rozświetla każdy dzień. Żyje! Jednak jej życie zależy od operacji... Przed Marysią kolejna, na którą właśnie rusza zbiórka. Pomóż, by malutkie serce mogło dalej bić!

Mama Marysi:

"To dzięki Wam Marysia jest już po swojej pierwszej operacji serduszka. Byliśmy we wspaniałym miejscu, gdzie mogliśmy być przy Marysi 24 godziny na dobę - to pomagało zarówno jej, jak i nam.

Marysia Lisiewicz

Nasza Kruszynka niestety nie miała jednak szans na serduszko dwukomorowe. Po cewnikowaniu okazało się, że jedyną opcją jest operacja Glenna połączona z bandingiem tętnicy płucnej, która doprowadziła do serca jednokomorowego. Mimo to cieszymy się bardzo, że również dzięki Wam Marysia miała szansę przejść operację właśnie w Münster. Pan Profesor Malec i Pani Profesor Januszewska jak zawsze wykonali fantastyczną pracę.

Operacja naszej Marysi trwała tylko 3 godziny! Od razu oddychała samodzielnie. Mogłam być z nią aż do momentu podania narkozy, a tuż po operacji od razu pobiegliśmy ją zobaczyć. Nasza córeczka 5 godzin po operacji sama wypiła dużo mleka i herbaty, a dzień później przeszła z oddziału intensywnej terapii na kardiologię. To po prostu niesamowite!

Dziś, po pierwszej operacji, Marysia ma w końcu siłę zjeść tyle, ile ma ochotę, jej porcje są dwukrotnie większe niż przed zabiegiem. Zaczyna też trzymać samodzielnie główkę, co wcześniej było dla niej zbyt męczącym wyzwaniem.

Marysia Lisiewicz

Pozostałoby już tylko cieszyć się i skupić na wychowywaniu naszej wojowniczki, jednak los napisał dla nas inny scenariusz... Blizna po pierwszej operacji jeszcze się nie zagoiła, a my już otrzymaliśmy kosztorys i kwalifikację na kolejny zabieg. 

Marysię czeka jeszcze operacja Fontana, która doprowadzi do całkowitej zmiany krążenia i innej pracy serduszka. Na ten moment nasza córeczka ma saturacje na poziomie 80%. Po kolejnej operacji będzie to 95-100%! Nie możemy doczekać się tego momentu, gdy będzie mieć jeszcze więcej sił, gdy jej organizm będzie dobrze dotleniony.

Marysia ma szansę na prawie takie samo dzieciństwo jak zdrowe dzieci. Zwracamy się do Was z ogromną prośbą po raz trzeci... Proszę, pomóżcie naszej Kruszynce. Koszt operacji Fontana w klinice w Münster to blisko 40 000 euro. Taka jest cena za życie naszej córeczki...

Marysia Lisiewicz

Kiedyś opowiemy Marysi, ile wspaniałych ludzi wspierało ją w walce. Jednak żeby to zrobić, musimy dać jej szansę na życie. Jesteśmy młodymi rodzicami, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę na rynku pracy. Wszystkie nasze oszczędności przeznaczamy na bieżące potrzeby Marysi, wizyty u lekarzy, rehabilitację. Bez Waszej pomocy nie damy rady zebrać tak ogromnej sumy...

Każdego dnia patrzymy na naszą córeczkę z ogromnym podziwem. Jesteśmy niezwykle szczęśliwi, że Marysia tak dzielnie znosi wszystkie trudności. Jej uśmiech sprawia, że świat staje się piękniejszy. Zrobimy wszystko, by ten uśmiech nigdy nie zgasł. Bądźcie z nami w tej walce, bardzo prosimy...
 

➡️ Licytacje - Serce Marysi w Twoich rękach (opens a new tab)

Select a tag
Sort by

This fundraiser has finished, but Marysia Lisiewicz still needs your help.

DonateDonate