serce za serce ❤

The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.
BARDZO PILNE! Mamy 6 tygodni na zabezpieczenie ogromnej kwoty, ktora da nadzieję na życie...
____
"Od kilku miesięcy boleśnie przekonuję się, jak wygląda koszmar na jawie. Nie wiem, czy gorsza jest bezradność, czy to, że w Polsce nikt nie widzi dla nas ratunku… Muszę walczyć o życie synka! Do utraty tchu, dopóki tli się nadzieja!

U mojego syna zdiagnozowano medulloblastomę - potwornego guza, w najgroźniejszym stadium.
Chemioterapia niemal zabiła Oliego, ale guz zdaje się być niewzruszony. Wykryto przerzuty w mózgu i kręgosłupie. Synek przygotowywany jest do radioterapii zmodyfikowanej, jednak rokowania są brutalne… Kiedy pytałem o szanse, lekarze bezradnie odwracali wzrok. Ten gest mówił więcej niż słowa. A jednak - dopóki trwa życie, dopóty jest nadzieja na ratunek!

Podobne przypadki leczone są w USA, jednak koszty terapii mogą sięgać setek tysięcy lub nawet milionów złotych.
Jesteśmy po wstępnych konsultacjach, amerykańscy lekarze podejmą się leczenia Olivera po 6 tygodniowej radioterapii w Polsce.
Pieniądze nie mogą stanąć nam na drodze!Właśnie dlatego potrzebujemy Ciebie i Twojego wsparcia!
Z każdego zakątka onkologii chyłkiem wygląda śmierć. Nie oddam jej mojego dziecka. Będę walczył o niego do samego końca. Błagam, pomóż mi ratować Oliego, zanim choroba zabierze go na zawsze.
To moja ostatnia szansa. Jestem jego ojcem, nie mogę go zawieść. "
Michał, tata
All funds accumulated in the money box were transferred
directly to the target fundraiser:
BARDZO PILNE! Mamy 6 tygodni na zabezpieczenie ogromnej kwoty, ktora da nadzieję na życie...
____
"Od kilku miesięcy boleśnie przekonuję się, jak wygląda koszmar na jawie. Nie wiem, czy gorsza jest bezradność, czy to, że w Polsce nikt nie widzi dla nas ratunku… Muszę walczyć o życie synka! Do utraty tchu, dopóki tli się nadzieja!

U mojego syna zdiagnozowano medulloblastomę - potwornego guza, w najgroźniejszym stadium.
Chemioterapia niemal zabiła Oliego, ale guz zdaje się być niewzruszony. Wykryto przerzuty w mózgu i kręgosłupie. Synek przygotowywany jest do radioterapii zmodyfikowanej, jednak rokowania są brutalne… Kiedy pytałem o szanse, lekarze bezradnie odwracali wzrok. Ten gest mówił więcej niż słowa. A jednak - dopóki trwa życie, dopóty jest nadzieja na ratunek!

Podobne przypadki leczone są w USA, jednak koszty terapii mogą sięgać setek tysięcy lub nawet milionów złotych.
Jesteśmy po wstępnych konsultacjach, amerykańscy lekarze podejmą się leczenia Olivera po 6 tygodniowej radioterapii w Polsce.
Pieniądze nie mogą stanąć nam na drodze!Właśnie dlatego potrzebujemy Ciebie i Twojego wsparcia!
Z każdego zakątka onkologii chyłkiem wygląda śmierć. Nie oddam jej mojego dziecka. Będę walczył o niego do samego końca. Błagam, pomóż mi ratować Oliego, zanim choroba zabierze go na zawsze.
To moja ostatnia szansa. Jestem jego ojcem, nie mogę go zawieść. "
Michał, tata
