

Maleńkie serduszko, ogromny strach. Jaś potrzebuje Twojej pomocy, by żyć!
Fundraiser goal: Trzeci etap operacji serca w Munster
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Trzeci etap operacji serca w Munster
Fundraiser result
Zbiórka Jasia została zakończona w sierpniu 2019 r. od tej pory czekaliśmy na wezwanie na operację. Ze strony szpitala cisza, na pytanie czy jest dla nas termin przez 1,5 roku dostawałam zwięzłą odpowiedź "nie, trzeba czekać, damy znać". Aż do teraz (marzec 2021 r.). Zabieg został zaplanowany na koniec kwietnia. Z uwagi na upływ czasu zwiększył się koszt leczenia i wzrósł kurs euro, dlatego musimy utworzyć nową zbiórkę i dozbierać brakującą kwotę. Na opóźnienie oczywiście wpłynął też covid. Operacja powinna być ok. trzecich urodzin, a 8 marca Jaś skończył 4 latka. Jego stan przez ten czas nie uległ znacznemu pogorszeniu, abym musiała walczyć o szybszy termin. Regularnie co 3-4 m-ce jeździmy na prywatne badanie ECHO, żeby wiedzieć jaki jest stan serduszka i czy jeszcze mamy czas.

Jaś jest na stałe pod opieką specjalistów, poza lekarzami również terapia SI, logopeda, pedagog, psycholog, rehabilitant. Jest drobny, szczuplutki, mniejszy od rówieśników, ma od nich mniej siły do zabaw i szaleństw, szybciej się męczy. Nie lubi spacerować, pokonuje sam 300m dalej wózek obowiązkowo na spacerach, bo sam nie da rady, a mi plecy odmawiają Go nosić na dłuższe dystanse. Nie jeździ na rowerku, nawet biegowym, troszkę na hulajnodze się uczy od zeszłego roku. Ogólnie nie lubi wysiłku fizycznego, nie ma na to siły. Kiedy się zmęczy sinieją mu usta i paznokcie, ciężko oddycha. Mimo wszystko jest pogodnym, radosnym urwisem.