Siódemki na 7 urodziny 🩷
The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.

Dzisiaj Kornelka kończy 7 lat… 🥺💔
SIEDEM.
Czasem patrzę na nią i nie mogę uwierzyć, że naprawdę tu jest.
Że oddycha.
Że mogę ją przytulić.
Że mogę usłyszeć jej śmiech.
Bo były momenty, kiedy naprawdę bałam się, że tego wszystkiego już nigdy nie będzie…
7 lat temu urodziła się moja maleńka dziewczynka.
Taka krucha.
Taka bezbronna.
I już od pierwszych chwil musiała walczyć bardziej niż ktokolwiek powinien.
Nigdy nie zapomnę tego strachu.
Tego uczucia, kiedy świat wali Ci się na głowę, a Ty nie możesz zrobić nic…
tylko patrzeć, jak Twoje dziecko walczy o życie.
Potem po długiej walce przyszła diagnoza.
Ultrarzadka choroba metaboliczna.
Słowa, które zabrały nam normalne życie.
Od tamtej chwili wszystko stało się walką.
Każdy dzień.
Każdy posiłek.
Każda infekcja.
Każde badanie.
Każda noc, kiedy człowiek czuwa i sprawdza, czy wszystko jest dobrze…
I wiecie co jest najgorsze?
Że chore dziecko nigdy nie przestaje walczyć.
Nawet wtedy, kiedy się uśmiecha.
Nawet wtedy, kiedy wygląda dobrze.
Ta walka trwa cały czas…
A mimo tego Kornelka jest najbardziej dzielną osobą, jaką znam.
Naprawdę.
Czasem mam wrażenie, że to ona daje siłę mnie, a nie ja jej…
Dzisiaj są jej urodziny.
Siódme.
I jako mama mam tylko jedno marzenie — żeby ta walka trwała jak najdłużej.
Żebyśmy miały jeszcze mnóstwo wspólnych urodzin… 💔
Dlatego mam do Was ogromną prośbę.
Może z okazji 7. urodzin Kornelki ktoś wpłaci symboliczne 7 zł? 🙏
Tylko 7 zł.
A dla nas to coś dużo większego niż liczba.
To rehabilitacja.
Leczenie.
Specjalistyczne wizyty.
Sprzęt.
Szansa na spokojniejsze jutro.
Jeśli nie możesz wpłacić — udostępnij.
To również ma ogromne znaczenie 🥺
Bo dla świata to może tylko 7zł, a dla nas to życie.
Tyle znaczy nadzieja. 🥺

All funds accumulated in the money box are transferred
directly to the target fundraiser:
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Dzisiaj Kornelka kończy 7 lat… 🥺💔
SIEDEM.
Czasem patrzę na nią i nie mogę uwierzyć, że naprawdę tu jest.
Że oddycha.
Że mogę ją przytulić.
Że mogę usłyszeć jej śmiech.
Bo były momenty, kiedy naprawdę bałam się, że tego wszystkiego już nigdy nie będzie…
7 lat temu urodziła się moja maleńka dziewczynka.
Taka krucha.
Taka bezbronna.
I już od pierwszych chwil musiała walczyć bardziej niż ktokolwiek powinien.
Nigdy nie zapomnę tego strachu.
Tego uczucia, kiedy świat wali Ci się na głowę, a Ty nie możesz zrobić nic…
tylko patrzeć, jak Twoje dziecko walczy o życie.
Potem po długiej walce przyszła diagnoza.
Ultrarzadka choroba metaboliczna.
Słowa, które zabrały nam normalne życie.
Od tamtej chwili wszystko stało się walką.
Każdy dzień.
Każdy posiłek.
Każda infekcja.
Każde badanie.
Każda noc, kiedy człowiek czuwa i sprawdza, czy wszystko jest dobrze…
I wiecie co jest najgorsze?
Że chore dziecko nigdy nie przestaje walczyć.
Nawet wtedy, kiedy się uśmiecha.
Nawet wtedy, kiedy wygląda dobrze.
Ta walka trwa cały czas…
A mimo tego Kornelka jest najbardziej dzielną osobą, jaką znam.
Naprawdę.
Czasem mam wrażenie, że to ona daje siłę mnie, a nie ja jej…
Dzisiaj są jej urodziny.
Siódme.
I jako mama mam tylko jedno marzenie — żeby ta walka trwała jak najdłużej.
Żebyśmy miały jeszcze mnóstwo wspólnych urodzin… 💔
Dlatego mam do Was ogromną prośbę.
Może z okazji 7. urodzin Kornelki ktoś wpłaci symboliczne 7 zł? 🙏
Tylko 7 zł.
A dla nas to coś dużo większego niż liczba.
To rehabilitacja.
Leczenie.
Specjalistyczne wizyty.
Sprzęt.
Szansa na spokojniejsze jutro.
Jeśli nie możesz wpłacić — udostępnij.
To również ma ogromne znaczenie 🥺
Bo dla świata to może tylko 7zł, a dla nas to życie.
Tyle znaczy nadzieja. 🥺

