
W szpitalu pytał, jak się tu znalazł... Bolesne skutki zawału❗️
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Dzień 26 września zmienił naszą rzeczywistość. Jak w większości takich historii to stało się nagle. Byliśmy w domu, kiedy Sławek dostał zawału serca. Reanimacja trwała pół godziny. Doszło do zatrzymania akcji serca i niedotlenienia.
Sławek spędził na OIT trzy tygodnie w śpiączce i pod respiratorem. Nie było z nim żadnego kontaktu, jedynie ruszał oczami. Kiedy jego stan się poprawił, trafił na oddział kardiologiczny na pięć tygodni.
W związku z tym, że niedotlenienie nastąpiło na skutek zawału, a nie udaru, nie jest pacjentem neurologicznym i nie podlega rehabilitacji neurologicznej w ramach NFZ. Walczymy sami w prywatnym Ośrodku Rehabilitacji Funkcjonalnej, a na to potrzeba dużych zasobów pieniężnych.
W trakcie rehabilitacji Sławek zaczął chodzić, samodzielnie jeść, rozpoznaje bliskie osoby, czego wcześniej nie było. Teraz niestety nie pamięta, co wydarzyło się przeszłości, ma problem z logicznym myśleniem, liczeniem, rozpoznawaniem miejsc.
Z osoby czynnej fizycznie, lubiącej sport, jazdę samochodem, stał się osobą, która potrzebuje stałej opieki innych.
Wciąż pracujemy, by cofnąć afazję, by jego stan wciąż się poprawiał. Sławek co chwila pyta jak to się stało, że jest w tym miejscu. Czasem nie pamięta, że ktoś był u niego zeszłego dnia… Ale to wszystko możemy wypracować, tak samo jak sprawność ruchową. Potrzebny jest jedynie czas i środki pieniężne, których niestety mamy coraz mniej.
Dlatego proszę o wsparcie w walce o Sławka. Jesteśmy na dobrej drodze i nie możemy się teraz poddawać. Z Waszą pomocą wierzymy, że w końcu sprowadzimy Sławka do domu, a chwile w szpitalu pójdą w zapomnienie.
Kasia