Sławomir Żabówka - main photo

Wypadek prawie zabił mojego męża. Boję się, że nasza rodzina się rozpadnie❗️Pomocy❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Sławomir Żabówka, 44 years old
Słopnice, małopolskie
Stan po wypadku - urazy śródczaszkowe, liczne złamania, śpiączka, niewydolność oddechowa
Starts on: 20 August 2025
Ends on: 21 February 2026
PLN 88,405
DonateDonated by 1087 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0833889
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0833889 Sławomir
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Sławomir a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Sławomir Żabówka, 44 years old
Słopnice, małopolskie
Stan po wypadku - urazy śródczaszkowe, liczne złamania, śpiączka, niewydolność oddechowa
Starts on: 20 August 2025
Ends on: 21 February 2026

Fundraiser description

Nikt nie uczy nas, jak sobie poradzić, kiedy świat w jednej chwili się zatrzymuje. Życie naszej rodziny z dnia na dzień rozpadło się na kawałki. Mąż, tata, muzyk. Człowiek przepełniony pasją i życiem dziś leży przykuty do łóżka. Bez kontaktu. Dzieci tak bardzo za nim tęsknią, ciągle pytają, czy mogą go odwiedzić i kiedy w końcu otworzy oczy...

25 czerwca 2025 roku poszłam z naszym synkiem, Sławkiem Juniorem, na zakończenie sezonu piłkarskiego w klubie. Nagle na środku murawy pojawił się mój starszy syn, Mateusz, wraz z młodszą siostrzyczką. Trzymał ją za rękę, a w jego oczach był strach – taki, którego nigdy wcześniej nie widziałam. Powiedział, że Sławek miał wypadek samochodowy. Czas się zatrzymał. Nie wiedziałam, co robić. W mojej głowie krążyły tysiące pytań. Nie tak miał wyglądać początek wakacji.

Sławomir Żabówka

Mąż trafił do szpitala w stanie krytycznym. To był cud, że nie zginął na miejscu! A wszystko dzięki temu, że w chwili wypadku akurat obok przejeżdżał były wojskowy, który natychmiast udzielił mu pomocy. Ten człowiek to nasz anioł. Uratował Sławkowi życie – rozpoczął reanimację i przywrócił mu oddech, a w tym czasie sąsiedzi zadzwonili po pogotowie.

W szpitalu w Limanowej lekarze nie dawali Sławkowi szans. Miał bardzo rozległe krwotoczne uszkodzenie mózgu, połamaną twarzoczaszkę i liczne obrażenia. Pierwsze trzy godziny miały zdecydować, czy w ogóle przeżyje. I przeżył, ale przebywa w śpiączce. Został przetransportowany do Krakowa, gdzie 16 lipca przeszedł wielogodzinną, skomplikowaną operację twarzoczaszki. Teraz jest już z powrotem w Limanowej. Jego stan jest bardzo poważny, ale najważniejsze, że żyje! Oddycha już samodzielnie, bez respiratora. Nie ma z nim natomiast żadnego kontaktu – nie mówi, nie rusza się. Dzieci tak strasznie tęsknią za tatą, a ja umieram ze strachu, że stracimy go na zawsze. Że nasza rodzina się rozpadnie. 

Sławomir Żabówka

Mąż wymaga nieustannej opieki, leczenia, a co najważniejsze – natychmiastowej, bardzo intensywnej rehabilitacji. Koszty są tak ogromne, że nie jesteśmy w stanie pokryć choćby ich części. Lekarze powiedzieli, że mózg ma szansę się zregenerować tylko przez pierwsze 6 do 12 miesięcy po urazie. Każdy dzień zwłoki, to ogromne ryzyko, że stracimy go już na zawsze… A przecież Sławek to nie tylko mąż i tata – to człowiek wielu talentów, złota rączka, muzyk po studiach muzycznych i pedagogicznych. Potrafił grać dosłownie na wszystkim. Miał tak wiele pomysłów, pasji, energii! Był wszędzie, robił wszystko. Z sercem na dłoni.

Teraz to my musimy pomóc Sławkowi. Błagamy Was o pomoc jako jego rodzina – żona wraz z dziećmi, które każdego dnia pytają, kiedy tata wróci do domu. Marzymy tylko o tym, żeby znów był z nami. Każda wpłata, każde udostępnienie, każde dobre słowo to dla nas ogromna nadzieja, że będziemy znów mogli go przytulić, posłuchać jak gra… Prosimy, bądźcie z nami w tym najtrudniejszym czasie naszego życia. Z całego serca dziękujemy.

żona Sławka – Danuta, wraz z dziećmi

Sławomir Żabówka

➡️ Limanowa.in: Przeżył cudem, teraz potrzebuje leczenia i rehabilitacji (opens a new tab)
 

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 5

    Z Panem Bogiem :)

  • Niepełnosprawni mobilni
    Niepełnosprawni mobilni
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • J.
    J.
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50