Sławomir Andrzejewski - main photo

Potworna tragedia odebrała mi rękę! Dziś chcę wrócić do życia, pójść do pracy! Proszę, pomóż mi!

Fundraiser goal: Proteza ramienia

Fundraiser organizer:
Sławomir Andrzejewski, 39 years old
Skierniewice, łódzkie
Amputacja kończyny górnej lewej na poziomie ramienia
Starts on: 8 October 2025
Ends on: 8 January 2026
PLN 14,639(5.73%)
6 days leftStill needed: PLN 240,681
DonateDonated by 136 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0842617
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0842617 Sławomir
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Sławomir a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Proteza ramienia

Fundraiser organizer:
Sławomir Andrzejewski, 39 years old
Skierniewice, łódzkie
Amputacja kończyny górnej lewej na poziomie ramienia
Starts on: 8 October 2025
Ends on: 8 January 2026

Fundraiser description

28 marca 2025 roku miał być zwykłym piątkiem. Dzień jak każdy inny. Naprawiałem awarię sprzętu: coś, co robiłem wiele razy wcześniej. Nagle poślizgnąłem się. To był ułamek sekundy, rękę wciągnęło pod wałek. Pamiętam potworny, rozdzierający ból i własny krzyk, który do dziś dźwięczy w moich uszach. 

Na szczęście przybiegł do mnie kolega, który mi pomógł… to dzięki niemu w ogóle tu jestem. Gdy czekałem na przyjazd karetki, każda sekunda zdawała się być piekielną wiecznością. Niestety, lewej ręki nie udało się uratować. Straciłem ją. Na zawsze. 

Po wypadku nic już nie było takie samo. Pojawiły się problemy ze snem i pamięcią krótkotrwałą. Dziś potrzebuję pomocy nawet przy prostych rzeczach: zapięciu guzika, ubraniu się, przygotowaniu jedzenia. Rzeczy, które kiedyś robiłem bez zastanowienia, nagle stały się przeszkodą nie do pokonania.

Sławomir Andrzejewski

Jaki byłem przed wypadkiem? Pracowałem od szesnastego roku życia. Zawsze byłem w ruchu, naprawiałem auta, motocykle… To była moja pasja, moje życie. Teraz nie mogę już pracować, a to boli chyba najbardziej. Czuję się, jakbym stracił nie tylko rękę, ale też część siebie. Długo krępowałem się wychodzić z domu, dopiero niedawno zacząłem znów spotykać ludzi. Staram się nie poddawać, ale to trudne.

Chcę walczyć. Chcę wrócić do życia, do pracy, do normalności. Moją jedyną szansą jest proteza ręki, dzięki której mógłbym znów być samodzielny, mógłbym żyć, a nie tylko przetrwać. Niestety, koszt takiej protezy to kwota, której sam nie jestem w stanie udźwignąć.

Wiem, że nic nie cofnie czasu, że nic nie przywróci mi ręki. Wierzę jednak, że mam szansę odzyskać sprawność, niezależność i wiarę, że mimo tragedii życie może znów mieć sens. Dla mnie Wasze wsparcie to nie tylko pieniądze. To szansa na przyszłość.

Dziękuję, że czytasz moją historię. Dziękuję, jeśli zdecydujesz się pomóc.
Sławek

Select a tag
Sort by
  • DC
    DC
    Share
    PLN 500

    Nigdy się nie poddawaj Sławek!

  • Gabiś Gabi
    Gabiś Gabi
    Share
    PLN 50

    Powodzenia, życzę wszystkiego dobrego,nie poddawaj się. Cieszmy się,że żyjemy,bo młodszych od nas zabierają choroby,a my możemy widzieć,słyszeć ,iść na spacer.

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • jacek
    jacek
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Szkolne Koło Wolontariatu w Sierakowicach Prawych
    Szkolne Koło Wolontariatu w Sierakowicach Prawych
    Share
    PLN 1,000

    Nie zapominamy!