Sławomir Dziuba - main photo

Lekarz walczy o życie! Ostatnia szansa, by wygrać ze śmiertelną chorobą!

Fundraiser goal: Terapia immunologiczna w klinice w Berlinie

Fundraiser organizer:
Sławomir Dziuba
Rybnik, śląskie
SLA (stwardnienie zanikowe boczne)
Starts on: 24 December 2019
Ends on: 19 May 2020
PLN 262,102(61.6%)
Donated by 3106 people
Rest in peace

Fundraiser goal: Terapia immunologiczna w klinice w Berlinie

Fundraiser organizer:
Sławomir Dziuba
Rybnik, śląskie
SLA (stwardnienie zanikowe boczne)
Starts on: 24 December 2019
Ends on: 19 May 2020

Fundraiser description

Zwracam się o pomoc w sfinansowaniu mojego leczenia. Będę wdzięczny za każdą, nawet najmniejsza wpłatę. Choruje od ok. dwóch lat na bardzo cieżką chorobę neurologiczną – SLA (stwardnienie zanikowe boczne). Choroba ta nie jest leczona w Polsce i w czasie 2-3 lat prowadzi do całkowitego paraliżu i w końcu do śmierci przez uduszenie.

Jestem lekarzem, pracowałem na Oddziale Laryngologii Dorosłych WSS nr 3 w Rybniku. Wykonałem tysiące zabiegów, w tym wiele ciężkich i skomplikowanych operacji onkologicznych. Operowałem pacjentów z rakami krtani, gardła, zatok, szyi. Praca w szpitalu i wdzięczność pacjentów przynosiła mi wielką satysfakcję.

Wszystko skończyło się w marcu 2018 r. Najpierw osłabienie nóg, potem obu rąk. Wraz z postępem choroby pojawiały się kolejne problemy, wypadające z rąk narzędzia, utrudnione poruszanie. Od lipca 2018 r. byłem zmuszony przejść na rentę. Potem przyjąłem trzy przeszczepy komórek macierzystych – niestety choroba szybko postępowała, koniec roku to wózek inwalidzki.

Sławomir Dziuba

Od czerwca b.r. stosuje dwa bardzo drogie leki sprowadzane z zagranicy, wielokrotnie przekraczające wysokość mojej renty. Leki te spowolniły postęp choroby, ale niestety jej nie powstrzymały. Obecnie poruszam się na wózku inwalidzkim, mam całkowity niedowład rąk i nóg. Moja mowa stała się zupełnie niezrozumiała, gorzej oddycham i połykam. 

W miarę moich możliwości leczę się lekami eksperymentalnymi sprowadzonymi z zagranicy. Nie brakuje mi nadziei i wiary w dobrą przyszłość.
DZIĘKUJĘ wszystkim przyjaciołom, znajomym, lekarzom i moim pacjentom - za wsparcie i pomoc w tym nowym dla mnie okresie życia. 

Zdaję sobie sprawę, że zbliża się ostatni etap tej strasznej choroby. Pojawiła się jednak szansa, terapia immunologiczna w klinice w Berlinie. Udało nam się skontaktować z kilkoma chorymi z Polski, leczonymi w tej klinice – u wszystkich wystąpiła spektakularna poprawa. Terapia jest niestety bardzo droga! W swoim życiu jako lekarz udzieliłem pomocy wielu chorym, teraz znalazłem się w sytuacji, w której to ja proszę o pomoc.



Select a tag
Sort by
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 30
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 25

    Życzę dużo zdrowia i dużo nadzieji