

Nadzieja silniejsza od cierpienia... Ratujemy nóżkę Stasia!
Fundraiser goal: Operacja nóżki w Paley European Institute
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Operacja nóżki w Paley European Institute
Fundraiser description
Stasiu był planowanym i bardzo wyczekiwanym przez nas dzieckiem. Badania prenatalne nie dawały żadnych powodów do niepokoju. Jednak w 20. tygodniu ciąży usłyszeliśmy od lekarza, że prawa nóżka Stasia jest krótsza niż lewa. Nie mogłam przestać płakać. Przez następne dni żyłam w nadziei, że kolejne badanie wykaże, że jednak lekarz się pomylił lub, że Stasiu był tak ruchliwy podczas badania, co uniemożliwiło wykonanie dokładnego pomiaru nóżki. Niestety w kolejnym szpitalu potwierdzili, że nóżka jest krótsza.

Dla mnie jako przyszłej mamy była to wielka tragedia. W głowie ciągle miałam pytanie: „Jak to się stało??” „Dlaczego to spotkało moje dziecko?” Mimo wszystko lekarze uspokajali nas, że po urodzeniu nóżkę Stasia będzie można wydłużyć. Dowiedzieliśmy się od lekarzy, że wada, którą ma nasz synek nazywa się hemimelia strzałkowa. Wada ta, charakteryzuje się brakiem lub niedorozwojem kości strzałkowej, jednocześnie występuje nierówność kończyn, deformacja stopy i kolana. Po powrocie do domu długo nie mogłam dojść do siebie, ale w końcu wzięłam się w garść, bo przecież musiałam być silna, aby walczyć o szczęście naszego synka.
Termin porodu był przewidywany na 20 grudnia 2019 roku. Jednak Staś urodził się 12 listopada 2019 r. w 34 tygodniu ciąży. Po paru godzinach, gdy zobaczyłam Stasia w inkubatorze, moim oczom ukazały się malutkie stopki. Prawa stópka naszego synka była zdeformowana, mniejsza od drugiej, a paluszki były ze sobą połączone. Na taki widok nie byliśmy przygotowani... Patrząc przez wodospad łez, nie potrafiłam nawet dobrze policzyć, ile jest paluszków na stópce Stasia.

Ze szpitala wyszliśmy po 3 tygodniach tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Był to wspaniały czas, na który czekaliśmy z utęsknieniem. Byliśmy w komplecie. Przez następne kilka miesięcy holenderscy lekarze (obecnie mieszkamy w Holandii) starali się nas przekonać, że najlepszą decyzją jaką możemy podjąć w sprawie nóżki Stasia jest amputacja mniejszej stópki Stasia. Twierdzili, że Stasiula nie utrzyma się na dużo mniejszej stopie.
Nie chcieliśmy się na to zgodzić więc wybraliśmy się na konsultację do Paley European Institute w Warszawie, gdzie usłyszeliśmy, że Stasiu nie jest wcale najgorszym przypadkiem. Lekarz powiedział, że Staś będzie mógł normalnie żyć tak jak inne dzieci, a przede wszystkim, że będzie czuł swoją stopę. Po takich informacjach pojawiła się nadzieja i ogromny zapał do walki.
Jako matka nie mogę się poddać i załamać. Muszę być zawzięta i gotowa do działania, żeby Staś był szczęśliwy i radosny jak dotychczas. Niestety potrzebne są do tego ogromne pieniądze. Sami nie jesteśmy w stanie uzbierać takich środków. Dlatego bardzo prosimy o pomoc. Bez Waszego wsparcia nie uda nam się dać naszemu synkowi szansy na samodzielność i na to, że Staś nie będzie odstawać od swoich rówieśników. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby zebrać pieniądze, lecz bez Waszej pomocy nie damy rady.

Prosimy, spójrz na Stasia i pomóż mu stanąć na własnych nóżkach. My wiemy, że on da radę- to mały wojownik. Od urodzenia prawie nie płacze, lecz potrzebuje pomocy... Pomocy finansowej.
Rodzice Stasia
- ZosiaPLN 5
- MartaPLN 1
- Anonymous donationPLN 20
licytacja zestaw dla malucha
- PLN 60
Donation made via money box Ratujemy nóżkę Stasia Raczyńskiego
- Anonymous donationPLN 20
- Anonymous donationPLN 20
Donation made via money box Ratujemy nóżkę Stasia Raczyńskiego