Fundraiser finished
Filip Latas - main photo

Uratujmy stópki Filipka

Fundraiser goal: operacja stópek

Fundraiser organizer:
Filip Latas
Pabianice, łódzkie
stópki końsko-szpotawe
Starts on: 20 August 2015
Ends on: 29 September 2015
PLN 14,203(100.02%)
Donated by 515 people

Fundraiser goal: operacja stópek

Fundraiser organizer:
Filip Latas
Pabianice, łódzkie
stópki końsko-szpotawe
Starts on: 20 August 2015
Ends on: 29 September 2015

Fundraiser result

Operacja stópek Filipka odbyła się pod koniec listopada i trwała około 2.5h. Wszystko poszło zgodnie z planami lekarzy. Jedynie humor opuścił Filipka na 3 dni po operacji, ze względu na bolące nóżki i nagłe ich unieruchomienie. Ale to nie przeszkodziło w powrocie do pełni radości i uśmiechu :) To wszystko dzięki Ludziom o ogromnych sercach. Przed nami jeszcze sporo wizyt w Poznaniu, zmiany gipsu, ale damy radę. Chcielibyśmy bardzo serdecznie podziękować wszystkim osobom, które zdecydowały się pomóc Filipkowi w zbiórce pieniążków na operację. Jesteście wielcy! :) Rodzice

Filip Latas

 

Fundraiser description

Spoglądam na mojego synka. Przepięknym uśmiechem po raz kolejny zaprasza mnie na spacer. Z całych sił maleńkimi rączkami kurczowo trzyma się moich dłoni, próbuje stanąć na nóżki i zrobić maleńki krok. Stópki ustawiają się na zewnętrznej krawędzi, inaczej nie potrafi. Wymalowany językiem bólu grymas daje znać o tym, jak wiele trudu i bólu kosztuje go każdy krok. Wie, jak go zrobić, ale nie może. Paluszki niezdarnie krzyżują się na prostej drodze, krawędź stópki nie pozwala utrzymać równowagi i nie wiem, który to już raz upada. Spogląda na mnie. Nie wie, dlaczego, choć bardzo pragnie, nie potrafi chodzić. A ja, zaciskając powieki, próbuję zatrzymać łzy. „Kiedyś synku będziesz biegał… obiecuję”.
 

 

Filipek urodził się rok temu. Robił śmieszne miny, prychał. Uśmiechał się od ucha do ucha. Tylko nienaturalnie wygięte stópki przysłaniały radość z narodzin maluszka. „Chodzić to on nigdy nie będzie” – to był pierwszy mur, z którym musieli się zmierzyć rodzice maluszka. Wylany potok niespokojnych łez to był jedyny język, którym mogłam manifestować swój niepokój. Nie odpuścimy – pierwszej nocy przy blasku księżyca - jedynego świadka przyrzekliśmy naszemu synkowi, że zrobimy wszystko, aby mógł chodzić.

Filip Latas


 

Walkę o sprawne stópki rozpoczęliśmy bardzo szybko, tak jak zalecił lekarz. Po dwóch tygodniach maleńkie nóżki zostały przykryte ciężkim gipsem. Nieco ponad 2 kilogramy szczęścia i prawie tak sama ilość gipsu na maleńkich nóżkach. Płacz i ból. Gorzkie łzy malowały przez długie tygodnie noce Filipka, a rodzice robili wszystko, by usztywnione nóżki bolały trochę mniej.


Bolało, swędziało i z ogromną siłą miało wyprostować wykrzywione stópki. Nie wyprostowało. Dwumiesięczny Filipek po raz pierwszy, ale jak się później okazało, nie ostatni trafił na stół operacyjny. Podjęta została decyzja nacięcia ścięgien Achillesa, aby ułożone w literę A stópki stykające się paluszkami do środka i odwodzącymi na zewnątrz piętami wyprostowały się. Może by pomogło, gdyby nie fakt, że tuż po operacji kolejne opatrunki gipsowe zakładał lekarz stażysta bez doświadczenia, co w przypadku Filipka zakończyło się niemal amputacją. Gipsy zbyt ciasno założone uciskały nóżki. Już po kilku dniach maleńkie paluszki zrobiły się zupełnie sine i zimne niczym lód. I ten zabieg nie pomógł, a miał…

Filip Latas

 

 

 

Po pół roku noszenia gipsów na nóżkach doszło noszenie specjalistycznej szyny Denis-Brown 24 godziny na dobę. Ustabilizowanie stópek w ortezkach oraz ułożenie ich w prawidłowej pozycji miało zapobiec dalszemu ich wykrzywianiu oraz utrwalić prawidłowe wzorce. Po prawie roku zaprzyjaźniania się z niewygodną szyną przyszedł czas na podjęcie radykalnych działań.  Szyna DB nie przyniosła spodziewanych rezultatów, dlatego konieczne jest natychmiastowe operowanie stópek Filipka.



Chłopiec urodził się ze stópkami końsko-szpotawymi. Stópkom Filipka nie brakuje paluszków. Kości piszczelowe nie są zbyt krótkie. Jedynie bardzo poważnie zdeformowane. Stópki skierowane są to środka i mają sierpowaty kształt. Wada jest bardzo bolesna, a nieleczona grozi kalectwem i uniemożliwia chodzenie. Dlatego tak ważne jest podjęcie szybkiego leczenia. U dzieci kości są elastyczne, dużo szybciej reagują na leczenie i szansa na całkowitą sprawność, jeśli zostanie podjęte odpowiednie leczenie, jest ogromna. Nic tych stópek nie uratuje, tylko operacja. Kosztowna, gdyż w kolejce po refundację z NFZ musielibyśmy się ustawić na kilka lat. To zbyt długo, Nie możemy przewidzieć, w jak szybkim tempie wraz ze wzrostem chłopca będzie rozwijać się zniekształcenie. Operacja daje najlepsze efekty u dzieci, u których szkielet jest plastyczny. Najbliższy termin operacji to 24 listopada. Do tego czasu musimy  zebrać olbrzymią kwotę.

Filip Latas



Choć stópki wykrzywione zataczają krętą drogę, istnieje ogromna szansa na całkowitą sprawność dla maluszka. Wewnętrzny strach – to on paraliżuje na starcie i decyduje o przegranej. Rodzice Filipka, choć obaw im nie brakuje, stanęli na starcie, gdzie wygraną jest sprawność dla synka. Wspólnie możemy wyprostować drogę dla Filipka i wygrać sprawność dla chłopca. 

 

 

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 0.15
  • Maciej Mike Szelag
    Maciej Mike Szelag
    Share
    PLN 115

    Powodzenia Maluszku :-)

  • S.B.
    S.B.
    Share
    PLN 250

    Idź przez życie.

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Weronika
    Weronika
    Share
    PLN 50

    Zdrówka i radości :)

  • Anna
    Anna
    Share
    PLN 25

    Filipku życzę Ci duuuuużo zdrówka !!!

This fundraiser is finished. See other Beneficiaries who are waiting for your support.

DonateDonate