Strzeszynianie dla Mikołaja!

The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.

Kochani Sąsiedzi, wszyscy pewnie wiecie, że rodzice naszego małego sąsiada, Mikołaja od ponad roku zbierają pieniądze na operację rekonstrukcji małżowin usznych i otworzenia kanałów słuchowych synka. Amerykańscy lekarze, którzy go badali uważają, że to ostatni moment na operację, zbiórka już raz przedłużana, kończy się w niedzielę, a potrzeba jeszcze ogromnej sumy.
W tym roku planowaliśmy dla Mikołaja festyny, koncerty i inne wydarzenia, wszystko przepadło ze względu na covid...
Kochani, wiem że nie jest łatwo, wielu z nas że względu na sytuację posypały się biznesy, zmieniła sytuacja życiowa, plany zawodowe lub wakacyjne.
Ale czy to nam zmieni życie? Musielismy niespodziewanie zmienić branże, wrócić do wcześniejszych zawodów, naprawić 20 letnie samochody, żeby nas jeszcze powoziły, ale to nie jest zmiana życia.
Życie możemy zmienić Mikołajowi, pozwalając mu odzyskać słuch. Albo będzie się rozwijał jak normalnie słyszące dziecko, chodząc do naszej nowej podstawówki i umawiając się na rower z kolegami, albo na zawsze pozostanie w świecie ciszy, w małej grupie tych, którzy znają język migowy.
Jest nas tu ponad 4000. Czy 50 zł zmieni Wam życie? A 100 zł? Myślę, że wielu z nas 1000 zł też go nie zmieni, ale każda z tych sum to podarunek nowego życia dla Mikołaja.
Kochani zróbmy to! My wszyscy, jako sąsiedzi PODARUJMY NOWE ŻYCIE MIKOŁAJOWI!!!
Jeśli wszyscy się dorzucimy nie z tego co nam zbywa, ale z serca, z tego co możemy dać, to kiedyś ten mały chłopak pogra w piłkę z naszymi dziećmi lub wnukami jak równy z równym
All funds accumulated in the money box are transferred
directly to the Beneficiary's account:
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax

Kochani Sąsiedzi, wszyscy pewnie wiecie, że rodzice naszego małego sąsiada, Mikołaja od ponad roku zbierają pieniądze na operację rekonstrukcji małżowin usznych i otworzenia kanałów słuchowych synka. Amerykańscy lekarze, którzy go badali uważają, że to ostatni moment na operację, zbiórka już raz przedłużana, kończy się w niedzielę, a potrzeba jeszcze ogromnej sumy.
W tym roku planowaliśmy dla Mikołaja festyny, koncerty i inne wydarzenia, wszystko przepadło ze względu na covid...
Kochani, wiem że nie jest łatwo, wielu z nas że względu na sytuację posypały się biznesy, zmieniła sytuacja życiowa, plany zawodowe lub wakacyjne.
Ale czy to nam zmieni życie? Musielismy niespodziewanie zmienić branże, wrócić do wcześniejszych zawodów, naprawić 20 letnie samochody, żeby nas jeszcze powoziły, ale to nie jest zmiana życia.
Życie możemy zmienić Mikołajowi, pozwalając mu odzyskać słuch. Albo będzie się rozwijał jak normalnie słyszące dziecko, chodząc do naszej nowej podstawówki i umawiając się na rower z kolegami, albo na zawsze pozostanie w świecie ciszy, w małej grupie tych, którzy znają język migowy.
Jest nas tu ponad 4000. Czy 50 zł zmieni Wam życie? A 100 zł? Myślę, że wielu z nas 1000 zł też go nie zmieni, ale każda z tych sum to podarunek nowego życia dla Mikołaja.
Kochani zróbmy to! My wszyscy, jako sąsiedzi PODARUJMY NOWE ŻYCIE MIKOŁAJOWI!!!
Jeśli wszyscy się dorzucimy nie z tego co nam zbywa, ale z serca, z tego co możemy dać, to kiedyś ten mały chłopak pogra w piłkę z naszymi dziećmi lub wnukami jak równy z równym