

RATUNKU❗️Onkologia to nie miejsce dla 2-latka❗️
Fundraiser goal: Leczenie onkologiczne
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie onkologiczne
Fundraiser description
Jestem niesamowicie szczęśliwą mamą uroczego 2-letniego chłopca Sławka. Jedną z tych mam, która uważa, że szczęście kocha ciszę. Więc chroniłam swoje "szczęście" jak tylko mogłam. Każdego dnia obdarzałam troską i czułością. Udawało mi się to przez pierwsze 9 miesięcy jego życia, które minęły nam pod znakiem matczynej miłości. Niestety okrutna diagnoza zrujnowała wszystko…
Niepokojące objawy, łzy i setki pytań bez odpowiedzi. Tak wyglądają nasze ostatnie miesiące. Miesiące przepełnione lękiem o życie najważniejszej osoby na świecie. Nasza walka rozpoczęła się w grudniu 2021 roku, kiedy to zostaliśmy poddani leczeniu szpitalnemu na oddziale okulistycznym.
Lekarzy niepokoiły objawy Sławka, dlatego postanowiono przeprowadzić rezonans magnetyczny. Wyniki okazały się rozczarowujące. U synka wykryto guza w okolicy nerki! Natychmiast zostaliśmy przeniesieni na oddział onkologii, gdzie rozpoczęła się walka.

Choroba postępowała w niewiarygodnym tempie – częściowo zajęte narządy, kości i mózg. A to wszystko wydarzyło się w ciągu 1,5 miesiąca! W końcu nie było już żadnych złudzeń – Sławek ma nerwiaka niedojrzałego w 4. stadium z licznymi przerzutami.
W jednej chwili mój świat rozpadł się na milion kawałków…
Mamy już za sobą 10 cykli chemioterapii. Dwa pierwsze odbyły się w naszym rodzinnym mieście w Ukrainie, bo stan Sławka był na tyle krytyczny, że musieliśmy odłożyć w czasie transport do izraelskiej kliniki. Obecnie się tu znajdujemy. Synek jest już po skomplikowanej operacji usunięcia guza i przeszczepie szpiku.

Sławek przeszedł w sumie 14 naświetleń. Do zakończenia pełnego leczenia pozostają dwa kursy immunoterapii i badania kontrolne. Niestety zdarzyła się nieprzewidziana sytuacja. W cewniku centralnym znalazła się bakteria, którą trzeba było wyciągnąć. Kolejna operacja, dodatkowe leczenie i wydatki, na które nie mam już środków.
Szczerze wierzę w wasze dobre serca i wsparcie. Proszę Was o wspólną walkę, modlitwę o życie i zdrowie mojego maleństwa, bo razem wszystko przezwyciężymy! Pomóż przywrócić szczęśliwe dzieciństwo i zdrowie mojemu synowi. Sama nie damy sobie rady!
Alivina, mama Sławka