
RAK chce odebrać mi najbliższą osobę - moją mamę❗️Błagam o pomoc❗️
Fundraiser goal: Ratowanie życia – leczenie onkologiczne
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Ratowanie życia – leczenie onkologiczne
Fundraiser description
Jeszcze niedawno moja mama była pełna energii, planów i siły do życia.
Przez lata ciężko pracowała na fabrykach. Była odpowiedzialna, silna i nigdy nie bała się żadnej pracy. Stawiała moje potrzeby ponad swoje. Była moim oparciem, domem i poczuciem bezpieczeństwa.
Każdy, kto zna moją mamę też potwierdzi, że jest osobą ciepłą, wesołą i niezwykle wspierająca. Jest kimś, kto potrafi rozśmieszyć nawet w najtrudniejszej chwili. Kimś, kto zawsze wysłucha i przytuli, gdy świat się wali. A dzisiaj to ona potrzebuje pomocy…
Wszystko zaczęło się bardzo niepozornie. Mama wyczuła w piersi niewielki guzek i postanowiła go zbadać. Nie przypuszczała, że ta decyzja zapoczątkuje najtrudniejszą walkę w jej życiu… Powstała diagnoza była dla nas obu szokiem – rak piersi, z przerzutami. Nowotwór w krótkim czasie odebrał mamie zdrowie, spokój i normalność…
Leczenie okazało się trudne i wyczerpujące. Choroba słabo reaguje na terapię, a mama wciąż musi przechodzić kolejne i kolejne etapy.

Niemal codziennie słyszę od mamusi, że chciałaby po prostu znów być zdrowa - chodzić do pracy, wrócić do codziennych spraw. Przestać żyć od badania do badania…
Są dni, kiedy jest bardzo osłabiona, zmęczona, ma gorączkę i nie ma siły podnieść się z łóżka. Są też dni pełne strachu – o przyszłość, o to, czy leczenie w końcu przyniesie efekty, czy wycieńczony organizm sobie poradzi…
Mimo ogromnego bólu, moja mama wciąż pozostaje tą samą ciepłą, troskliwą osobą. Nawet teraz, w tym trudnym okresie, bardziej martwi się o mnie niż o siebie. Jej siła i wola życia są ogromne, ale bez odpowiedniego wsparcia nasza walka staje się coraz trudniejsza..
Jako jej córka, jestem przy niej każdego dnia. Towarzyszę jej w szpitalach, na badaniach i w chwilach zwątpienia. Robię dosłownie wszystko, co jest w mojej mocy, by nie była w tym sama. Jest dla mnie najważniejszą na świecie osobą…
Ta zbiórka jest dla mnie ogromną nadzieją – na dalsze leczenie, niezbędne badania, leki i realną szansę na wygraną. Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo to dla nas z mamą sygnał, że nie jesteśmy same. Z całego serca dziękuję wszystkim, którzy zdecydują się pomóc mojej mamie!
Anastasia, córka
- Anonymous donationPLN 30
Nieskończonych sił i nadziei dla dzielnych Pań, z całego serca życzę zdrowia 💖💖💖
- Anonymous donationPLN 100
Kochane Kobietki, tyrzymajcie się i nie traćcie nadziei. Trzymamy kciuki, modlimy się, jesteśmy z Wami ❤️❤️❤️🍀
- Anonymous donationPLN 10
- Anonymous donationPLN 30
- Anonymous donationPLN X
- MartynaPLN 20