Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Mocne uczucia są dla mnie zagrożeniem

Szymon Nawrocki

Mocne uczucia są dla mnie zagrożeniem

30 290,00 zł ( 100.96% )
506 donors
Goal:

Operacja serca-sympatektomia

Szymon Nawrocki
Poznań, wielkopolskie
Wodonercze prawostronne nerki,choroba serca Zespół Wydłużonego Odstępu QT
Starts at: 11 May 2013
Ends at: 25 June 2013

Result

[*] 7/09/2015 serduszko naszego bohatera przestało bić. Dziekujemy wszystkim którzy z nim był, pomagali i sprawiali że się uśmiechał.


Podarowaliście Szymkowi dwa cudowne lata dzieciństwa z ludźmi, których kochał i którzy kochali go ponad wszystko.

Drodzy Pomagacze!

Operacja Szymka odbyła się 02 lipca 2013. Wszystko poszło tak, jak pójść powinno. Operacja udała się i Szymek jest już razem z rodzicami w domu. Jak widać na zdjęciu rodzice odetchnęli z ulgą (a tata jaki "uhahany":)) a Szymek znowu się uśmiecha. Nie straszna mu teraz pierwsza miłość, paskudny pająk, czy pisk opon. Już mocne uczucia nie mają wpływu na pracę Szymkowego serca. Dzięki Wam kolejne dziecko ma szansę na normalne życie.

Dziękujemy w imieniu naszym, rodziców i Szymka.

Szymon Nawrocki

Description

Szymon to wesoły czterolatek. Jak każde dziecko w tym wieku, reaguje bardzo emocjonalnie, całym sobą. Szczeknięcie groźnie wyglądającego psa, latająca osa, a nawet miła niespodzianka....wszystko, co wywołuje u Szymka silne emocje, nieważne - czy te dobre, czy złe - jest śmiertelnym zagrożeniem. 

Szymon Nawrocki



Rodzice jeszcze przed narodzinami Szymka wiedzieli, że czeka ich walka. Podczas rutynowego badania USG wykryto u niego wodonercze prawostronne nerki, do tego doszła choroba serca – Zespół Wydłużonego Odstępu QT.


W 14 dobie życia Szymek przeszedł pierwszą, ciężką operację wszczepienia stymulatora serca. - Stan Szymona po zabiegu był bardzo ciężki ze względu na spadek kurczliwości serca, spadki ciśnienia tętniczego oraz obrzęki kończyn dolnych. Jednak pomimo tego Szymon wykazywał wielką wolę życia. Ku zaskoczeniu wszystkich i naszej ogromnej uciesze wszystko szło ku dobremu, aż w końcu (po prawie 2 miesiącach) wypuścili nas do domu – wspomina tata.


Następnie zoperowano nerkę, która ze względu na wystąpienie wady serca, przesunięta została na drugi plan. Zabiegł się udał, a nerka Szymka zaczęła pracować i funkcjonować jak należy. Jest ona w obrazie powiększona i zmieniona, ale można powiedzieć, że jest wyleczona.


W kwietniu ubiegłego roku zaledwie 3-letni Szymek upadł na podłogę. Szok, krzyk, łzy. Chłopiec był nieprzytomny przez 3 minuty. Mama modliła się, żeby doczekał przyjazdu karetki. Gdyby nie przytomna reakcja taty i umiejętnie wykonywana resuscytacja, nie byłoby już o co walczyć.  W szpitalu stwierdzono u Szymka uszkodzenie (przerwanie) elektrody serca, skutkujące brakiem stymulacji komór. Kolejna operacja - wymiana stymulatora z jednoczesnym odtworzeniem ciągłości elektrody, po której lekarze orzekli: aby Szymek mógł normalnie żyć, na mięsień serca musi mieć wszyty defibrylator. Na pytanie mamy, jakie jest niebezpieczeństwo i procent niepowodzeń, lekarz odparł, „że na jej miejscu wolałby nie wiedzieć“. Rodzice zaczęli szukać innnych rozwiązań.


Na własną rękę pojechali do włoskiej kliniki kardiologicznej w Pavii, gdzie chłopiec został przebadany i skonsultowany przez Profesora Petera Schwartza specjalizującego się w chorobie serca, na którą cierpi ich syn. Pojawiła się szansa.


Siła emocji, jakie przeżywa Szymon, nie może docierać do jego serca. Szymkowi trzeba usunąć nerw przewodzący impulsy do serca (sympatektomia). Wszystko po to, aby wyeliminować ryzyko wystąpienia arytmii i migotania. Szymek nauczył się jeździć na rowerze i nie przestaje namawiać rodziców na wspólne wycieczki. Chce biegać, skakać, pływać i grać w piłkę – niestety, te przyjemności są mu mocno dozowane, gdyż serce może wpaść w arytmię, co bez udzielenia błyskawicznej pierwszej pomocy skończy się tragicznie….
 

      Szymon Nawrocki

Koszt operacji serca Szymka, to ok. 7 tysięcy euro. Dlatego rodzice zwracają się o pomoc do ludzi rozumiejących ich strach o życie dziecka.


Dla Szymka, aby mógł cieszyć się życiem i wszystkim tym, co kocha robić. Aby mógł przeżyć pierwszą miłość i egzamin na prawo jazdy...     Fot. dla siepomaga.pl wykonał Michał Kuls. Michałowi dziekujemy za pomoc, a Szymkowi za cierpliwość. Mamy nadzieję, że na placu zabaw było fajnie :). Do taty Szymka: Sory za zalanie mieszkania kilka lat temu. Mam nadzieję, że chociaż tak jestem w stanie się zrehabilitować. Dziwne są te życiowe ścieżki.... 

30 290,00 zł ( 100.96% )
506 donors

Follow important campaigns