Fundraiser finished
Szymon Gałuszka - main photo

PILNE❗️Dramatyczna walka o zdrowie dziecka! Pomóż Szymusiowi!

Fundraiser goal: Operacja w Paley Institute, sprzęt, pobyt w czasie leczenia, rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Szymon Gałuszka, 13 years old
Mysłowice, śląskie
Mózgowe Porażenie Dziecięce czterokończynowe, padaczka lekooporna, niedowidzenie, heterotrofia neuronalna, zwichnięcie stawu biodrowego, niedorozwój kości udowej prawej
Starts on: 1 March 2022
Ends on: 31 July 2022
PLN 266,414(101.27%)
Donated by 5632 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0024943 Szymon

Fundraiser goal: Operacja w Paley Institute, sprzęt, pobyt w czasie leczenia, rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Szymon Gałuszka, 13 years old
Mysłowice, śląskie
Mózgowe Porażenie Dziecięce czterokończynowe, padaczka lekooporna, niedowidzenie, heterotrofia neuronalna, zwichnięcie stawu biodrowego, niedorozwój kości udowej prawej
Starts on: 1 March 2022
Ends on: 31 July 2022

Fundraiser result

Kochani!

Szymuś jest już po operacji, która odbyła się 27 maja. Każdego dnia dzielnie walczymy o jego sprawność. 

Operacja trwała ponad 4 godziny, po czym Szymon został przewieziony na blok pooperacyjny. Tam spędził kolejne 3 godziny. Zoperowano dwa biodra – przecięto dwie kości udowe, które zostały skrócone o 1 cm. Wprowadzono implanty w dwa stawy biodrowe. Z odciętej kości udowej wprowadzono przeszczep kostny autogenny, uzyskując pokrycie głowy kości udowej. 

Dodatkowo podano botoks obustronnie w mięsień biodrowo-lędźwiowy oraz kulszowo-goleniowe i w zginacz przedramienia oraz biceps lewej kończyny górnej. 

Teraz kluczowa jest rehabilitacja. Wygraliśmy jedną bitwę, ale w wojnie, jaką toczymy o sprawność Szymusia, jest jeszcze kolejna. Mam ogromną nadzieję, że będziecie z nami dalej.

Dziękujemy za Waszą ofiarność, Wasze dobre serca, czas i zaangażowanie w promocję naszej zbiórki. Choć przed nami jeszcze długa droga, mamy nadzieję, że będzie już tylko lepiej!

Ewa, mama Szymona

Szymon Gałuszka

Fundraiser description

Tak cierpieć jak on nie powinno żadne dziecko! Szymuś potrzebuje PILNEJ operacji. Musimy zebrać 260 tysięcy złotych, aby synek przestał cierpieć! Mamy bardzo mało czasu - operacja odbędzie się 27 maja… Prosimy o pełną mobilizację i pomoc!

Szymon to nasz zuch, wojownik i wielki bohater... Ma już dziewięć lat. Dziewięć lat ciągłej walki z rzeczywistością. Lat ciągłego bólu, strachu, łez, ale i nadziei… Nadziei, że w końcu kiedyś będzie samodzielny. W tym małym, cudownym wojowniku jest jednak tyle chorób, ze trudno się z tym pogodzić.  Diagnoza goni kolejną, a życie Szymka to jedna walka, strach i niepewność...

Szymon Gałuszka

Szymek przeszedł dwie operacje stóp. Podczas drugiej operacji pojawiły się liczne komplikacje i walczył o życie... Trudno zliczyć, ile razy baliśmy się najgorszego. Rok później nasilające się napady padaczki lekoopornej przyczyniły się do wszczepienia stymulatora nerwu błędnego. Duże cięcia - na szyi i między żebrami a dołem pachowym - i znowu kolejne ograniczenia - stymulator pracuje ciągle, 24 godziny na dobę. Tylko rodzic wie, jak cierpi jego dziecko, budząc się po raz kolejny w łóżku szpitalnym, podpięty do specjalistycznej  aparatury. Długie nieprzespane z bólu noce, trudno gojące się rany. Świadome pytania - "dlaczego znowu jestem w szpitalu…? Mamo, dlaczego tak boli?"

Bezradność to uczucie, które towarzyszy nam na co dzień.  Obawa przed kolejnym pobytem w szpitalu, przed kolejną diagnozą. I co jeszcze? Czy kiedyś uda się osiągnąć cel? Osiągnąć samodzielność ?  Nie tak powinno wyglądać dzieciństwo naszego szkraba...

Szymon walczy o normalne dzieciństwo i normalną przyszłość od urodzenia. Nie poddaje się, a my razem z nim. Ciągle tkwią nam w głowie słowa, które usłyszeliśmy po porodzie - "z tego czegoś nic nie będzie..." Szymuś urodził się zbyt wcześnie. Pierwsze 36 dni życia spędził na oddziale intensywnej terapii. Miał problemy z oddychaniem, połykaniem. Był niedotleniony, przeszedł wylew okołokomorowy, walczył z zakażeniem wrodzonym. Każdego dnia bałam się najgorszego - tego, że moje dziecko umrze.

Szymon Gałuszka

Synek przeżył, od tego czasu daje z siebie wszystko, a w zamian dostaje kolejne, coraz gorsze diagnozy. Od Mózgowego Porażenia Dziecięcego czterokończynowego, niedowidzenia przez heterotrofię neuronalną, wadę mózgu - hipoplazję ciała modzelowatego do lekoopornej padaczki. Niestety to nie koniec. Ostatnia  diagnoza  to zwichnięte stawy biodrowe, nieprawidłowo ustawiona miednica, przesunięta do góry po stronie prawej. I jak powiedzieć to dziecku… Że za moment, za chwilę znowu czeka go ból i cierpienie. 

Szymon potrzebuje PILNEJ operacji. Powinna odbyć się już! Termin planowany jest na początek maja. To jedyna szansa na uwolnienie się od bólu, na postawienie pierwszego kroku, na samodzielność... Kwota, którą musimy zebrać, przekracza nasze możliwości. Koszt operacji to ponad 260 tysięcy złotych...

Codzienna walka i ogromnie ciężka praca pokazała, że Szymek może osiągnąć więcej niż się spodziewaliśmy... Miał nie siedzieć - siedzi, miał nie widzieć - słabo, ale widzi, miał nie mówić- mówi.  Wierzymy, że tak samo będzie z chodzeniem... Synek jest uśmiechniętym dziewięciolatkiem,  ale świadomym swoich różnic...  Pyta, dlaczego nie ma kolegów, przyjaciół. Tak bardzo chciałby być samodzielny. Niestety, z trudem porusza się na wózku inwalidzkim, nie je samodzielnie, nie ubierze się sam. Potrzebuje całodobowej  pomocy. 

Szymon Gałuszka

Trudno patrzy się na to, jak wygląda dzieciństwo synka. Jego rówieśnicy biegają, bawią się, a Szymon codziennie ciężko pracuje. Rehabilitacja, zajęcia logopedyczne, basen, terapia SI, terapia MEDEK, dogoterapia, terapia w kombinezonach DUNAG, do tego częste wizyty specjalistyczne i pobyty w  szpitalach. Tak wygląda jego rzeczywistość. Wszystko, co osiąga ciężką pracą, zabierają mu napady padaczki. Długie, męczące, niepozwalające spać w nocy. Padaczka to jego wróg....

Niestety drugim wrogiem, który uniemożliwia samodzielny pierwszy krok, są zwichnięte  stawy  biodrowe. Jest to ostatni moment na operację, na zniwelowanie  bólu, który męczy Szymonka... Trzecim wrogiem Szymona są koszty - za przeprowadzenie operacji,  sprzęt i rehabilitację. Nie pozwólmy, aby brak środków zniwelował jego marzenia. Nie poddamy się i tym razem. 

Bardzo proszę o wsparcie, o nadzieję na lepsze jutro… Operacja, rehabilitacja po zabiegu i zaopatrzenie ortopedyczne  - to tak wysoki koszt, którego nie jesteśmy w stanie sami udźwignąć. Leczenie pochłania każdy grosz… Marzę tylko o jednym - by Szymek chodził, by zniknął ból… Wierzę, że marzenia się spełniają. 

 

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Adam
    Adam
    Share
    PLN 500
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X

This fundraiser has finished, but Szymon Gałuszka still needs your help.

DonateDonate