Your browser is out-of-date and some website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching fundraisers, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

O krok od tragedii... Szymon wciąż ma szansę na sprawność

Szymon Leske

O krok od tragedii... Szymon wciąż ma szansę na sprawność

Donate via text

to 75365
Text 0123661
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now
Fundraiser goal:

3-miesięczny turnus rehabilitacyjny

Fundraiser organizer: Fundacja VOTUM
Szymon Leske, 19 years old
Wejherowo, pomorskie
Stan po wypadku
Starts on: 22 March 2021
Ends on: 05 October 2022

Fundraiser description

Mnóstwo planów, marzeń i zamierzeń - wszystko nagle stanęło w miejscu zatrzymane przez tragedię, która dotknęła całą naszą rodzinę. Kiedy widzisz kartkę zadrukowaną niejasnymi sformułowaniami, które właściwie nic ci nie mówią, a lekarze przejmująco milczą, do głowy zawsze przychodzą najgorsze scenariusze… 

Mówi się, że wypadki chodzą po ludziach, nikt jednak nie spodziewa się, że to jego może dosięgnąć największa tragedia. Bo to, co się stało - to dla nas i naszych najbliższych prawdziwy dramat. Mimo, że od wypadku mijają kolejne miesiące to strach wciąż jest ogromny… nadzieja wciąż jednak nie zniknęła, bo to, co utracone wciąż można odzyskać!

Szymon zawsze był pełen energii, zawsze aktywny, ciągle w biegu. Często śmialiśmy się, że trudno nadążyć za osobą o takim temperamencie. Na progu dorosłości Szymon planował przyszłość, którą początkowo wiązał ze sportem. Chciał tak jak jego idole zdobywać gole w barwach Arki Gdynia i dążyć do kolejnych sukcesów. W takich momentach w życiu wszystko wydaje się być w zasięgu, ten wiek rządzi się własnymi prawami. Bardzo wspieraliśmy naszego syna w jego dążeniach, wierząc, że sam jest w stanie wybrać dla siebie najlepszą drogę. 

Niestety, jego podróż w kierunku spełniania planów została brutalnie przerwana. Kiedy usłyszeliśmy wypadek, na początku wygrał mechanizm obronny - mieliśmy ogromną nadzieję, że to nic groźnego. Kiedy dowiedzieliśmy się, w jakim stanie jest Szymon, byliśmy przerażeni! Dokumentacja medyczna zapełniona rzędem liter, które właściwie nic nam nie mówiły… Jedno było pewne - było bardzo źle. 

Szymon doznał urazu śródczaszkowego, licznych złamań i urazów. Wprowadzono go w stan śpiączki farmakologicznej, by organizm w spokoju mógł dojść do siebie. Niestety, po wybudzeniu okazało się, że skutki wypadku są znacznie poważniejsze niż byliśmy w stanie przewidzieć… Szymon wciąż pozostaje w stanie nieświadomości. Widok własnego dziecka leżącego bez ruchu łamie serce. Bezradność bywa dosłownie porażająca. Słowa "proszę czekać" słyszałam już zbyt wiele razy...

Mój syn znalazł się na życiowym zakręcie… Boję się myśleć, co będzie dalej, ale wiem, że musimy zrobić wszystko, by zawalczyć o nadzieję! Szymon potrzebuje rehabilitacji, która przeprowadzona pod okiem specjalistów daje nadzieję na nowy początek i odzyskanie, chociaż części tego, co odebrał wypadek. Walczymy o to, by syn mógł samodzielnie oddychać, siedzieć, miał możliwość komunikowania swoich potrzeb. Podstawowe czynności, które na razie pozostają poza zasięgiem… ale mogą wrócić wypracowane pod czujnym okiem specjalistów. Turnus rehabilitacyjny to kwoty, które zwalają z nóg, a jednak w tym momencie to nasza jedyna szansa na wyciągnięcie Szymona z otchłani całkowicie zdominowanej przez chorobę. Dla naszego syna jest nadzieja na namiastkę sprawności! Proszę, pomóż nam o nią zawalczyć!

Najtrudniejszy jest pierwszy krok. Wciąż mam nadzieję, że Szymon odzyska świadomość i porozmawia ze mną tak jak dawniej. Bardzo się boję, że wypadek przekreśli wszystko, co mieliśmy… 

Donate via text

to 75365
Text 0123661
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now

Help me promote this fundraiser

Baner na stronę

Follow important fundraisers