Szymuś ❤️
The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.
Na Terapię dla Szymonka aby mógł w miarę normalnie żyć swoje wsparcie okazuję dzielnej mamie nikt nie zasługuje na to by być sam Dzielmy się dobrem bo dobro wraca ❣️
Szymuś przez pierwszy rok życia rozwijał się prawidłowo. Był uśmiechniętym i bardzo towarzyskim chłopcem. Lubił się bawić z innymi dziećmi, jednak gdy skończył 16 miesięcy, zaczął się u niego poważny problem z mową i zachowaniem. Wycofywał się z relacji z ludźmi, zatracał się w swoim świecie. Nie wiedziałam jak mam mu pomóc, co zrobić aby dowiedzieć się co się z nim dzieje. Postanowiłam skonsultować syna z wieloma lekarzami w specjalistycznym ośrodku wad rozwojowych dzieci w Toruniu. Po wielu konsultacjach i spotkaniach usłyszałam diagnozę: autyzm dziecięcy.
Obecnie synek ma 2,5 roku. Nie mówi, nie nawiązuje kontaktu wzrokowego oraz relacji z innymi dziećmi. Nie reaguje na imię, gdy go wołam. Jego starszy brat i siostra bardzo się starają nawiązać z nim kontakt jednak bezskutecznie. Wychowuję dzieci sama i nie stać mnie na pokrycie kosztów terapii. Autyzm to nie wyrok. Jednak Szymon potrzebuje pomocy, żeby kiedyś móc funkcjonować jak najlepiej i odnaleźć się w otaczającym go świecie. Dziękuje za każdą pomoc.
Julia, mama Szymona. DZIĘKUJĘ RAZEM Z MAMĄ

All funds accumulated in the money box are transferred
directly to the target fundraiser:
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Na Terapię dla Szymonka aby mógł w miarę normalnie żyć swoje wsparcie okazuję dzielnej mamie nikt nie zasługuje na to by być sam Dzielmy się dobrem bo dobro wraca ❣️
Szymuś przez pierwszy rok życia rozwijał się prawidłowo. Był uśmiechniętym i bardzo towarzyskim chłopcem. Lubił się bawić z innymi dziećmi, jednak gdy skończył 16 miesięcy, zaczął się u niego poważny problem z mową i zachowaniem. Wycofywał się z relacji z ludźmi, zatracał się w swoim świecie. Nie wiedziałam jak mam mu pomóc, co zrobić aby dowiedzieć się co się z nim dzieje. Postanowiłam skonsultować syna z wieloma lekarzami w specjalistycznym ośrodku wad rozwojowych dzieci w Toruniu. Po wielu konsultacjach i spotkaniach usłyszałam diagnozę: autyzm dziecięcy.
Obecnie synek ma 2,5 roku. Nie mówi, nie nawiązuje kontaktu wzrokowego oraz relacji z innymi dziećmi. Nie reaguje na imię, gdy go wołam. Jego starszy brat i siostra bardzo się starają nawiązać z nim kontakt jednak bezskutecznie. Wychowuję dzieci sama i nie stać mnie na pokrycie kosztów terapii. Autyzm to nie wyrok. Jednak Szymon potrzebuje pomocy, żeby kiedyś móc funkcjonować jak najlepiej i odnaleźć się w otaczającym go świecie. Dziękuje za każdą pomoc.
Julia, mama Szymona. DZIĘKUJĘ RAZEM Z MAMĄ
